Jak podaje francuski konserwatywny tygodnik Valeurs actuelles, a za nim polskie media Amazon miałby być zainteresowany przejęciem Carrefoura.

Wbrew pozorom to działanie ma głęboki sens. Amazona stać na kupno Carrefoura i bardzo dobrze wpisuje się to w najnowszą strategię działa amerykańskiego giganta, który próbuje ścigać i podważyć pozycję dotychczasowego globalnego lidera handlu detalicznego, czyli Walmartu. Pytanie na ile wiadomość ta jest prawdą, a na ile plotką skutecznie windującą cherlawy ostatnio kurs akcji Carrefoura w górę.

Warto przypomnieć, że niedawno Amazon przejął Whole Trade. Śieć sklepów z organiczną żywnością, która istnieje na amerykańskim rynku około 30 lat i bezskutecznie próbowała też wejść na rynek brytyjski. Nie jest to tani odpowiednik Wal-Marta, ale sieć celująca w zamożniejszych klientów zainteresowanych nie tylko ceną, ale także jakością produktów spożywczych. Ten ruch wstrząsnął amerykańskim handlem – Amazon kilka miesięcy temu sfinalizował zakup ponad 400 naziemnych sklepów ze zdrową żywnością i powiększył liczbę pracowników o blisko 100.000, co sprawiło, że Jeff Bezos powiększył stan szeregów swojego koncernu praktycznie o drugie tyle. Przynajmniej w kwestii pracowników, bo w kwestii rocznych obrotów to o „skromne” 20 miliardów dolarów.

W między czasie informowaliśmy też o nawiązaniu współpracy Ikei I Amazona. Okazało się, że informacje, które opublikowaliśmy wraz z największymi światowymi portalami e-commerce okazały się przedwczesne – Ikea wcale nie współpracuje z Amazonem, a przynajmniej nie współpracuje sprzedażowo z platformą Jeffa Bezosa. Stąd uczulamy na zbyt przedwczesne przekonanie o tym, że plotka o przejęciu Carrefoura przez Amazona to coś więcej niż plotka.

Tagi