Action, jeden z największych, jeśli nie największy dystrybutor sprzętu komputerowego w Polsce zaprezentował nowy sklep internetowy, który trzeba przyznać wyszedł absolutnie przednio.   Czytaj więcej

Warto poznać nowy Sferis od podszewki.

 

 

Zacznijmy od strony głównej, która od razu wzbudza sympatię znakomitą ergonomią opartą na prawidłowym doborze kolorów oraz prostej formie w postaci klasycznych ramkach. Być może miłośnicy nowoczesnego designu będą nieco zawiedzeni tą prostotą, jednak przeciętni użytkownicy na pewno się zachwycą.

 

 

Na stronie głównej mamy kilka innowacji – po pierwsze, sposób prezentowania premier w sklepie. Niby wszyscy znamy linię czasu, ale umieszczenie jej na stronie głównej i zachęcanie do śledzenia premier produktów jest sprawą mocno niecodzienną.

 

Ogólne ułożenie strony głównej w formie poziomej, rezygnacja z dzielenia na łamy pionowe, które zostały zastąpione zakładkami, to zdecydowanie majstersztyk ergonomii sklepów internetowych – godny naśladowania i pochwały. Wygląda to świetnie zarówno w przypadku aktualności, jak i popularnych produktów – Komputronik mógłby się wiele nauczyć w tej kwesti od Sferisu.

 

Na stronach kategorii i podkategorii postawiono na menu górne działające „on mouse”, co jest z jednej strony zrozumiałe przy takim układzie strony, a z drugiej nie do końca szczęśliwe, szczególnie, że nie ustawiono żadnego zakresu tolerancji dla niewprawnych rąk – osoby starsze i/lub nerwowe zazwyczaj omijają tego typu rozwiązania z daleka. Stałe i rozwinięte menu jest niezastąpione.

 

 

Bardzo dobre wrażenie robią super szybko reagujące (bez przeładowania) filtry. Niestety, do ideału trochę im brakuje, po kliknięciu na jedną z opcji menu delikatnie przesuwa się, przez co każdy kto zechce zaznaczyć dwie, trzy opcje naraz zostanie doprowadzony do szewskiej pasji. To drobiazgi, które wymagają pilnej poprawy.

 

Sam listing produktów jest bardzo mądrze przemyślany. Mamy podstawowe cechy urządzeń, możliwość dodania produktów do porównywarki, zaś cena jest regulowana na suwakach. To ostatnie rozwiązanie winno być narzucane sklepom internetowym ustawowo. Całość sprawia dobre wrażenie także z powodu wyważenia – nie ma tu wściekle atakujących banerów reklamowych.

 

Smaczek to płynnie zmniejszające się menu górne, które podąża za użytkownikiem. Ciekawie rozwiązano kontakt, chociaż nie każdy użytkownik może go zauważyć za pierwszym razem. Dość pewnie usunięto jakiekolwiek informacje o kontakcie z górnego menu.

 

Karta produktowa to także znakomita robota – wbrew obowiązującym trendom nie pożałowano tu ramek, co może nieco przesadnie obciąża całość, ale z drugiej strony, wzrok żadnego klienta nie będzie błądził bez celu. Ciekawy patent to funkcja „kup w jeden klik”, która oferuje skontaktowanie się z klientem w celu dokończenia transakcji. Świetna metoda na łapanie analogowych klientów!

 

 

Niestety, jak w każdym innym sklepie z komputerówką nie mogło zabraknąć agresywnie reklamowanych akcesoriów. Niskie marże dają się mocno we znaki i burzą sensowny układ strony. Poza tym świetne wrażenie robią opisy, ujednolicone z tymi znanymi z Allegro – to bardzo mądre posunięcie. Klasa sama w sobie to tabela z kosztami transportu na dole – nie ma szans, aby klient został zaskoczony operując w koszyku. Zaskakująco mocno wyeksponowano przycisk drukuj – tak jakby zabrakło pomysłu na coś ciekawszego.

 

Tagi

1 comment

  1. Heize

    Tak słabego menu górnego dawno nie widziałem!

Comments are closed.