3888 0

Mgenerator postanowił zagregować co nieco wiedzy na temat aplikacji mobilnych w biznesie, e-biznesie, handlu i e-handlu oraz szeroko pojętym public relations. Użytkownicy korzystają z coraz większej ilości aplikacji, ale tylko tych, które są pomysłowe.   Czytaj więcej

I skąd tu wziąć pomysł? Zapraszamy do przeglądu ciekawych, oryginalnych aplikacji na smartfony.

 

 

Cześć pierwsza

Mgenerator podzielił aplikacje na cztery typy – sprawdźmy jakie, a przy okazji przyjrzymy się zaproponowanym przykładom, które odniosły sukces w swoich branżach.

 

1. Aplikacja sprzedażowa

Najbardziej pospolity przykład, który działa zawsze wtedy, kiedy sklep posiada oryginalny i szeroki asortyment oraz szeroką liczbę klientów. Swoje aplikacje mają m.in. Amazon, Tesco czy platforma sprzedażowa Allegro. Ciekawostką jest, że ich wykorzystanie pozwala nie tylko na zakup produktów, ale również na przesyłanie powiadomień o promocjach i okazjach, niezależnie od godziny i dnia tygodnia.

 

2. Katalogi produktów

Najlepszym przykładem tego typu aplikacji jest Ikea, która posiada potężne ilości produktów, którymi bardzo trudno zarządzać – szczególnie będąc na miejscu w sklepie, bez dostępu do Internetu i przeglądarki www lub katalogu w PDF. Aplikacja Ikei wyróżnia się jednak czymś wybitnie wyjątkowym – zdolnością do lepszego lub gorszego „wstawiania” mebli do naszego domu, aby pokazać ich kolor, oddać proporcje – jak na poniższym filmie.

 


 

3. Gry

To dość trywialny typ aplikacji, który pozwala na wykorzystanie starego jak świat pędu do zbieractwa i wchodzenia na kolejne poziomy.

 

– Koncerny samochodowe wykorzystują je do promocji bezpiecznego i ekologicznego stylu jazdy, a nagrodą dla użytkownika, poza pierwszym miejscem w tabeli, jest oczywiście niższe zużycie paliwa – mówi Piotr Krawiec z mGenerator.pl.

 

 

4. Wizualizacje

To najlepsza część aplikacji – po części katalog produktów Ikei zahacza o ten typ rozwiązań. Ale nową jakość wnosi na przykład aplikacja marki Land Rover, prezentująca jak w praktyce sprawdza się Range Rover Sport. Użytkownicy mogli poczuć, jak samochód reaguje na wciśnięcie pedału gazu, przyjrzeć się z bliska jego wnętrzu, a nawet sprawdzić, jak zachowuje się w różnych rodzajach terenu. Prezentacja takich odczuć była możliwa dzięki wykorzystaniu kamery smartfona i akcelerometru.


 

Tagi