Nie ustają domysły, plotki i śledztwa w sprawie najnowszej kampanii medialnej jaka obiega Polskę. Co prawda większość Polaków nie wyraża zainteresowania ani zaciekawienia, to co bardziej wnikliwi specjaliści od SEO czy marketingu internetowego postanowili sprawdzić na kogo wskazują poszlaki strony www przygotowanej na potrzeby kampanii.   Czytaj więcej

Otóż poszlaki są jednoznaczne: stronę obsługują serwery Amazon Technologies.

 

 

Według wszystkich osób, które dotarły do informacji o właścicielu serwera, informacja jest jednoznaczna – skoro serwery należą do Amazona, to mamy do czynienia z początkiem kampanii reklamowej Amazona, który w końcu rusza w Polskę. Czy to takie oczywiste?

 

Nie do końca. Warto przypomnieć, że Amazon oferuje jedne z największych na świecie usług serwerowych. Klientem chmury serwerowej Amazona jest na przykład koncern Yamaha, ale też Netflix. Amazon z wielkimi sukcesami konkuruje na rynku amerykańskim np. z Microsoftem. Ponadto, dane przypisane do strony o Napoleonie wyraźnie różnią się od tych, które opisują strony faktycznie należące do Amazona. To powinno zasiać spore ziarno niepewności wśród tych, którzy są już na 100 procent przekonani co do swojej interpretacji.

 

Z drugiej strony trudno odrzucić jednoznacznie fakt, że możemy mieć do czynienia właśnie z samym Amazonem, który wydaje się być już w pełni przygotowany do sprzedawania w Polsce. Jeśli tak jest, to trzeba przyznać, że pomimo bardzo dobrego wykonania pomysł kampanii z Napoleonem jest mało udany i raczej nikogo nie zachwyci.

 

Trudno w jakikolwiek sposób powiązać Napoleona z Amazonem. Doprawdy, nie sposób porównywać globalny sklep internetowy do wirtuoza sztuki wojennej i politycznej. Ponadto, każdy kto poświęcił więcej czasu aby poznać historyczną postać wie, że porównywanie się do niej jest po prostu niemądre, czy jak mówi młodzież: słabe.

 

Kampania nie zwróciła większej przede wszystkim z tego powodu, że Napoleon nie jest postacią ciekawą dla przeciętnego Polaka, a w szczególności Polaka internetowego, który lubi robić zakupy w sieci. Nie ma tu żadnego związku i jak na razie kampania przykuła uwagę głównie osób, które mają zamiłowania w naukach historycznych.

 

W dodatku wyjaśnienie tej zagadki przypada na 8 marca, czyli Dzień Kobiet. Czy to właściwy moment aby ogłosić wejście do Polski Amazona? Moment jak każdy inny, bo trudno i w tym wypadku znaleźć jakikolwiek mądry związek. Czy to możliwe, że ktoś pomylił się aż tak bardzo?

 

Czy to będzie kampania na miarę wejścia na polski rynek marki Heyah? Jeśli mamy do czynienia z wejściem Amazona do Polski to z pewnością nie. To nie jest napoleoński plan. No chyba, że ten z 1812.

 

Tagi

7 comments

  1. Marcin

    Oczywiście trop prowadzący do Amazonu jest błędny, a niesłusznie wszędzie powtarzany. Z porównania polityki cookies na oraz raczej trzeba stawiać na Carrefoura.

  2. Marta

    Na blogu jako pierwsza pojawiała się informacja o Carrefourze.

  3. Zuza

    Czytałam gdzieś, że Amazon napisał, że to nie jest ich kampania. Jak zobaczyłam całą akcję( reklamy w tv, internet, radio ) to myslałam, że związana jest z inwestycja w twierdzę Modlin pod Warszawą. Duży teren, zabytkowy, wybudowany na rozkaz Napoleona. Pasuje !

    1. Yulka

      To z Amazonem faktycznie wydaje się dość naciągane, pomysł z Carrefourem jest już bardziej logiczny. Ale trzeba przyznać, że o tym, że w Twierdzy Modlin mają być jakieś zmiany, słyszę już od jakiegoś czasu i to faktycznie mogłaby być ich kampania. Podobno ma to być inwestycja z rozmachem, więc czemu nie? Mają prawo powoływać się na Napoleona 🙂

    2. Justa

      Fajnie gdyby okazało się to prawda 🙂

  4. Mirek

    a wiecie coś więcej w temacie tej Twierdzy Modlin? jakieś info co tam będzie?

    1. Yulka

      Fajnie, że ktoś to w końcu kupił, przynajmniej nie będzie niszczeć. Przecież to wszystko było zniszczone, a teraz rzeczywiście zaczyna się tam coś dziać, w planach podobno stworzenie inteligentnego miasta. Inwestycja z rozmachem, więc taka duża kampania by pasoowała 🙂

Comments are closed.