4383 0

Oficjalnie, od co najmniej dwóch lat polscy użytkownicy Internetu wolą kupować w sklepach internetowych, zamiast na Allegro. Oficjalnie, ponieważ jest to różnica 2-3 punktów procentowych, zaś błąd statystyczny...

Ponadto Allegro nieprzerwanie od 10 lat zwiększa swój zasięg, a także skutecznie zwiększa prowizje i opłaty sprzedażowe. W dodatku nie brakuje na Allegro sprzedawców, nie tyle sprzedających, co oddających towar, gdy przyjrzymy się ich marżom oraz cenom (niejednokrotnie niższym niż we własnym sklepie internetowym). Nie ma róży bez kolców.

Niegdyś Allegro było miejscem, gdzie wielu sprzedawców zaczynało swój podbój Internetu, następnie sprawnie uciekając w stronę własnego sklepu internetowego. Aktualnie widzimy sytuację, w której to sklep internetowy jest zakładany w pierwszej kolejności, a następnie pojawia się konto na Allegro lub jest to działanie jednoczesne. Sprzedaż na Allegro, jak i w całym Internecie wyraźnie się profesjonalizuje, dlatego rozsądni sprzedawcy, chcąc wejść najpierw na Allegro zamawiają w agencjach reklamowych szablon aukcji wraz z podstawową identyfikacją wizualną. I jest to jedyne właściwe podejście. Dlaczego?

Ano dlatego, że podstawą działalności poważnego przedsiębiorstwa jest spójna identyfikacja wizualna. Nie wszyscy o tym wiedzą, ewentualnie – nie wszyscy uważają, że jest to istotne. I dobrze. To daje nam istotną przewagę. Jak więc skutecznie ją wykorzystać w przypadku Allegro? Zaprojektować funkcjonalny, ładny i rozpoznawalny szablon.

Jak spełnić te wszystkie wymogi? W prosty sposób:

  • funkcjonalność szablonu opiera się o właściwy podział strony oraz proporcjonalne podzielenie poszczególnych jej obszarów,
  • estetyka szablonu opiera się o profesjonalne wykonanie i zakodowanie oraz wcześniej przygotowaną identyfikacje wizualną,
  • • rozpoznawalność szablonu to podstawowe składowe identyfikacji wizualnej, czyli kolory oraz logotyp. Do tego należy dodać oryginalnie zaprojektowany nagłówek aukcji.

Aby zacząć tworzyć szablon właściwie, należy mądrze wybrać nazwę konta, która będzie korespondowała z logotypem sprzedawcy. Jeśli sprzedajemy od dawna pod nazwą niezgodną z wymyślonym logotypem, to nie ma wyjścia, trzeba utworzyć nowe konto i zacząć od zera. W okresie przejściowym można informować o tym, jak nazywało się stare konto (tym samym kupujący ma do czynienia z doświadczonym sprzedawcą).

Po wyborze szablonu pora na projekt identyfikacji wizualnej. Jeśli prowadzimy sklep internetowy, to powinniśmy już posiadać podstawową księgę znaku naszego logotypu. Jeśli nie, najwyższa pora spiąć się w sobie i zamówić chociażby najprostszą formę, która sprawi, że klienci nie będą płakać, patrząc na naszą stronę podczas składania zamówienia. Jeśli zaś startujemy od szablonu Allegro, warto pamiętać, że zdeterminuje on wygląd naszego sklepu za kilka miesięcy lub lat.

Skoro już uporaliśmy się z grafiką, to pora na listę informacji, jakie powinna zawierać dobra aukcja Allegro.

  1. Po pierwsze: informacje o firmie oraz cechach, które ją wyróżniają.
  2. Po drugie: informacje o produkcie wraz z logotypami i zdjęciami.
  3. Po trzecie: termin realizacji zamówienia, sposoby płatności i wysyłki.
  4. Po czwarte: polityka zwrotów.
  5. Po piąte: kontakt do sprzedawcy.

Mile widziane dodatki to:

  • zawartość opakowania,
  • szczegółowe warunki gwarancji,
  • dokument potwierdzający sprzedaż,
  • godziny kontaktu,
  • miejsce odbioru osobistego,
  • szczegółowa specyfikacja,
  • odsyłacze do pozostałych aukcji,
  • oceny z innych aukcji,
  • numer konta bankowego,
  • dane rejestracyjne firmy,
  • marki, z którymi sprzedawca podjął oficjalną współpracę dilerską.

Czy to wszystko? Prawie. Koniecznie należy zadbać o to, aby gotowy, wykonany przez grafika szablon nie bał się skalowalności, tzn. potrafił prawidłowo wyświetlić zdjęcia zarówno o dłuższym boku pionowym, jak i poziomym, zaś pole na opis powinno właściwie korespondować z innymi elementami strony – bez względu na ilość użytych znaków. Ewentualnie warto rozważyć ich rozsądne ograniczenie.

Ostatnia porada dotyczy umiejętnego zarządzania ilością informacji na aukcji. Bez dwóch zdań większość profesjonalnie przygotowanych aukcji na Allegro.pl jest mocno przeładowana grafikami, zdjęciami oraz opisami. Wynika to z przekonania, że zarzucenie kupującego toną informacji skutecznie zatrzyma go na stronie. Olbrzymia część sklepów decyduje się na umieszczenie informacji o firmie przy każdym sprzedawanym produkcie, zamiast odsyłać do zakładki „O mnie”. Efekt jest druzgocący: strony produktowe zmieniają się w śmietniki niekończącego się ciągu znaków, kolorów i zdjęć. Wygrają zaś ci, którzy postawią na siłę argumentów, nie zaś na ilość.

 

źródło: Mensis.pl nr 24, autor: Andrzej Lemański

Tagi