1515 0
1515 0

Czy efekt ROPO daje w kość polskim sklepom internetowym? A jeśli tak to w jakich branżach? Przyglądamy się temu zagadnieniu bliżej.

ROPO i odwrócone ROPO to jedne z najważniejszych powodów powstania sprzedaży wielokanałowej w obie strony – zarówno ze strony sklepów online, które „uziemiły” się, jak i ze strony sklepów naziemnych, które poszły w ekomers. Dzisiaj nie można być poważnym graczem jeśli nie łączy się offline z online. Ale czy z punktu widzenia istnienia ROPO ma to sens? Zerknijmy na wyniki badania „E-commerce w Polsce 2017”.

Branże, które najczęściej dotyka ROPO to: RTV/AGD, farmaceutyka, budowlanka, motoryzacja, smartfony, obuwie oraz kosmetyki. Najbardziej zadziwiające są wysokie pozycje kosmetyków oraz smartfonów, dóbr które bardzo łatwo i wygodnie można zamówić przez Internet. Najmniej efektowi ROPO ulega sprzedaż multimediów, artykułów kolekcjonerskich oraz oprogramowania i gier komputerowych.

ropo1

Co ciekawe, w drugą stronę deklaracje respondentów są podobne. Odwrócone ROPO najczęściej trafia w: obuwie, RTV/AGD, kosmetyki i odzież. Nie bez powodu wszyscy najważniejsi gracze w RTV/AGD mocno inwestują w ekomers, a najwięcej właściciel Media Markt i Saturna. Podobnie ma się sprawa z sieciami odzieżowymi. Na tym polu odstają nieco marki z branży drogeryjnej, chociaż Rossman czyni postępy w rozwoju swojego sklepu internetowego.

ropo2

In this article