4805 0

Koncern Marka Zuckerberga nie zwalnia tempa i pozostaje na czele peletonu największych sieci społecznościowych wyprzedzający YouTube.

Gdybyśmy do wyniku Facebooka doliczyli Instagrama to okazałoby się, że połączone siły obu portali mogą sięgać nawet 2.7 miliarda osób, przy jednak błędnym założeniu, że z Instagrama korzystają użytkownicy nieobecni na Facebooku. Tak czy inaczej, Instagram skupia już 700 milionów dusz. Wracając do statystyk Facebooka – 2 miliardy regularnych użytkowników oznacza, że ponad połowa światowej populacji Internautów korzysta z portalu Zuckerberga. Oraz co czwarta osoba na świecie w ogóle!

Drugą siłą w sieciach społecznościowych pozostaje YouTube z zastępem 1.5 miliarda aktywnych użytkowników miesięcznie. Z pewnością, ten wynik dałoby się jeszcze poprawić, szczególnie gdyby Google skupił się dużo wcześniej na rozwijaniu Youtube’a, zamiast uparcie inwestować w Google Plus. Co gorsza, chociaż Plus uchodził za udany portal dla geeków i drobnych publicystów w sieci, to Google także zdecydował się zrezygnować z tej funkcji, co spowodowało odpływ twardego rdzenia użytkowników i w efekcie kompletny rozpad zawiązującej się sieci aktywnych użytkowników.

Na koniec wisienka na torcie. Ilość użytkowników to dla Marka Zuckerberga zbyt mało. Jak twierdzi, Facebook musi podjąć starania o to, aby stworzyć globalne silne więzi między ludźmi, w obliczu narastającego nacjonalizmu i izolacjonizmu w poszczególnych państwach. Jeśli spojrzymy na sytuację Facebooka w Niemczech, to jest to łabędzi śpiew prezesa, ponieważ państwo niemieckie zażądało od Facebooka kasowania postów zawierających mowę nienawiści – i to w ciągu 24 godzin. W przypadku braku współpracy rząd federalny będzie nakładał jednorazowe kary od 5 do 50 milionów euro.

Tagi