3235 0

Według analiz sieci spożywcze coraz mocniej stawiają na nowe rozwiązania technologiczne. Niestety, małe i niezrzeszone sklepy spożywcze nadal zdają się nie dostrzegać zmian, jakie zachodzą na rynku. Przytoczoną...

Minimum to 1 zł, a najlepiej 10 zł

Chcesz kupić coś, co kosztuje 90 groszy, a nie masz w portfelu drobnych? Masz problem. Według badania ABR SESTA w połowie sklepów istnieje limit wynoszący co najmniej 1 zł. Dodatkowo, spora część, bo 31 % niezrzeszonych sklepów uniemożliwia kupna produktów, która suma wynosi mniej niż 10 zł. W przypadku dużych sieci czy mniejszych placówek zrzeszonych takie obostrzenia najczęściej nie istnieją.

Wprowadzając limit, sprzedawcy często nie mają wiedzy na temat wielkości opłaty, jaką muszą ponieść za tego rodzaju transakcje, że względu na fakt, że była ona kilkakrotnie obniżana. Z drugiej strony konsumenci również nie są świadomi, że podobne praktyki są niezgodne z zapisami zawartymi w umowach z dostarczycielami terminali

– wyjaśnia Marcin Dobek z ABR SESTA.

Co ciekawe, instytut ABR SESTA informuje, że takie komplikacje mogą skutkować karą finansową bądź odebraniem terminala płatniczego. Wystarczy zgłosić takowy fakt do banku, a ten powinien przekazać sprawę do agenta rozliczeniowego. Warto wspomnieć o obniżce stawek interchange z 29 stycznia – do 0,3 proc. w przypadku płatności kartą kredytową oraz 0,2 proc. przy transakcji kartą debetową. Sprzedawcy ponoszą koszty za opłatę systemową i dzierżawę terminala, ale nie mają one znaczenia od kwoty transakcji.

Podsumowując. Jeżeli małe sklepy chcą być konkurencyjne, a zarazem nie zamierzają przystępować do grup franczyzowych, to powinny przeanalizować swoją dotychczasową politykę sprzedaży. Następnie warto pomyśleć nad wdrożeniem e-sklepu, gdzie z odsieczą przychodzi chociażby Sosho.pl.

Tagi