Otto, jeden z olbrzymów europejskiego e-commerce nie ustaje w wysiłkach rozwojowych i zaczyna oferować usługę rodem z Amazona.

Jak twierdzi Otto, jest ono w stanie wysłać praktycznie od ręki już 12.000 oferowanych produktów. Co właściwie oznacza od ręki? W przypadku niemieckiego sklepu wystarczy złożyć zamówienie do 20:00, a towar objęty formą dostawy „next day” zostanie doręczony już następnego dnia, i to za darmo! Otto nie wymaga do tego celu rejestracji w jakimkolwiek programie lojalnościowym jak Prime. Każdy klient, który wejdzie na stronę niemieckiego giganta otrzyma taką samą ofertę bez żadnych zobowiązań. Dostawy realizuje niemiecka grupa logistyczna Hermes, która należy do Otto.

Chociaż Grupa Otto nie mówi tego wprost dostawa „next day” to prawdopodobnie efekt coraz skuteczniejszego zarządzania zasobami, jakimi dysponują Niemcy. Jak doniósł w kwietniu The Economist niemiecka Grupa Otto od pewnego czasu borykała się z wysokim poziomem zwrotów produktów sprzedawanych przez stronę www. W trakcie szczegółowej analizy okazało się, że spośród wielu zmiennych, tylko dwie mają kluczowy wpływ na to, czy klient zwróci produkt, czy też go nie zwróci. Po pierwsze, jest to termin doręczenia – konsumenci dużo częściej zwracają produkty, które doręczane są w czasie dłuższym niż dwa dni, co jest całkiem logiczne, ponieważ mogli kupić już gdzieś indziej, lub minął ich impuls zakupowy. Po drugie, klienci zwracają produkty, które otrzymują w kilku wysyłkach, zamiast w jednej. Zapewne działa tutaj ta sama zasada, co w punkcie pierwszym.

Jak rozwiązali to ludzie z Otto? Postanowili wykorzystać algorytm pracujący w CERN w celu przewidywania, jakie towary w ciągu 30 dni będą najczęściej kupowane. Było to koniecznie, ponieważ przy tak potężnym obrocie firma nie była w stanie zgromadzić wszystkich produktów na stanie. Algorytm przeanalizował 3 miliardy transakcji oraz ponad 200 zmiennych, takich jak historia sprzedaży, historia wyszukań a nawet pogoda danego dnia.

Z kolei w maju Grupa Otto zaraportowała, że większość przychodu generuje dzięki e-commerce. Niemcy wykonali swój plan i obrócili w rok kwotą 12.5 miliarda euro, co dało im wzrost na poziomie blisko 3.5 procenta. A to z kolei przełożyło się na bardzo zacny zysk w kwocie 730 milionów euro. Przy czym, jedną z najważniejszych informacji jest fakt, że gro sprzedaży wygenerował handel internetowy. Mowa tu o kwocie bagatela 7 miliardów euro. Niemcy twierdzą, że są w stanie wejść na poziom 17 miliardów do roku 2022. W tym momencie Grupa Otto skupia 123 marki, w tym Otto i Bonprix, jest obecna na ponad 30 światowych rynkach.

Tagi