1832 0

Era ręcznego skanowania towarów przy kasie dobiega końca, ale czy wraz z nią kończy się praca dla osób obsługujących kasy w sklepach?

W pełni elektroniczny checkout w sklepach naziemnych to już nie mrzonka. Zacznijmy od razu od najważniejszego faktu – do 2025 roku Japonia przejdzie na system automatycznych kas. Przynajmniej tak twierdzi producent systemu Reji Robo, czyli znana i ceniona firma Panasonic. Jak działa system? Opiera się on o najbardziej klasyczne rozwiązanie Internetu Rzeczy: fale radiowe skanujące metki produktów.

A to oznacza, że Japonię czeka wprowadzenie zupełnie nowych metek na każdym, dosłownie, każdym produkcie, jaki jest na rynku. Nie ma więc wątpliwości, że koszty będą gigantyczne i w jakiś sposób producenci zechcą przerzucić je na sklepy, które powinny zaoszczędzić na wynagrodzeniach dla pracowników. Ale czy tak się stanie?

Automatyzacja prostych czynności fizycznych postępuje od dawna, ale w ostatecznym rozrachunku nie doprowadza do bezrobocia. Dzieje się tak z kilku przyczyn:

  • roboty wymagają pomocy, gdyż automatyzuje się tylko wybrane czynności, zaś część z nich nadal pozostaje w gestii ludzi, a dzięki wysokiej wydajności automatów ludzie i tak mają pełne ręce pracy (żeby nie powiedzieć roboty)
  • przyspieszenie wydajności w jednym sektorze działalności przedsiębiorstwa wymaga przyspieszenia w innych, gdzie pracę wykonuje się zasobami ludzkimi, a więc niejednokrotnie automatyzacja prowadzi do wzrostu zatrudnienia
  • przyspieszenie wydajności oznacza obniżenie kosztów, które trafiają na rozwój innych kreatywnych rozwiązań realizowanych przez ludzi
Tagi