Temat, który jest podejmowany do znudzenia, zazwyczaj w formie wycinkowej, dzisiaj zostanie zaprezentowany w zdecydowanie szerszej perspektywie – dzięki badaniom IDG Global Solutions oraz Criteo oraz wizualizacji eMarketera.   Czytaj więcej

Pora na odpowiedź na kluczowe pytanie: jakie urządzenia zdobędą m-commerce? Tablety czy smartfony?

 

Jeśli ktoś liczył na jednoznaczną odpowiedź to spieszę go rozczarować: to zależy. W przypadku badań „State of Mobile Commerce Q4 2014” od Criteo co najmniej od kraju. O tym, że ludzie w różnych krajach różnie używają urządzeń mobilnych wiedzieliśmy od dawna, ale różnice jakie pokazało badanie są wręcz szokujące.

 

Otóż ekomercyjną ojczyzną smartfonów jest Korea Południowa, która o ten zaszczytny tytuł ściga się z Japonią. W Korei odsetek transakcji wykonanych za pomocą tabletów wynosi raptem 1%, w Japonii zaś 5%. Równie niepopularne tablety są tylko w Brazylii. Zaś w kwestii smartfonów jest to odpowiednio: 45 i 44 procenty. I są to zdecydowanie największe różnice zaobserwowane różnice w badaniu.

 

W Europie jest już zdecydowanie spokojniej. Tutaj kupuje się dużo mniej za pomocą urządzeń mobilnych, a najwięcej w Wielkiej Brytanii, Holandii, Niemczech, Włoszech i Hiszpanii. Ojczyzną tabletowych zakupów pozostaje Wielka Brytania, która jednocześnie prowadzi w odsetku kupujących przez smartfony. Dobrze z tabletami radzą sobie także Holendrzy i Niemcy. Z kolei zakupy smartfonami preferują poza Brytyjczykami Hiszpanie i Włosi. Na tym tle Amerykanie wypadają tylko średnio – tabele z cyframi poniżej.

 

185772

 

Nieco inaczej temat zarysowuje IDG Global Solutions w badaniu „IDG Global Mobile Survey 2014: Mobil Evolution”. Tutaj także liderem jest Wielka Brytania, która wyprzedza Francję, Niemcy, Holandię oraz Hiszpanię. Odsetki właścicieli sprzętu, którzy kupili coś w Internecie za jego pomocą są już zdecydowanie wyższe niż w przypadku ogółu transakcji za pomocą tego typu urządzeń.


177190

 

 

Skąd więc te różnice? Jak zwykle, tajemnica kryje się w metodologii. Z dwojga powyższych badań, zdecydowanie lepiej prawdę oddaje badanie Criteo, którego przesłanie jest proste. Jeśli nie masz strony RWD omija cię co najmniej jedno na dziesięć zamówień.

 

 

Tagi