UOKiK wszczął dochodzenie w sprawie sklepu prowadzonego przez Grupę Allegro w ramach portalu Allegro.pl.

W ubiegłym roku wspominaliśmy o tym, że tworzy się coraz silniejsza koalicja przedsiębiorców, którzy są niezadowoleni z działań portalu Allegro.pl. Warto przypomnieć, że na Facebooku od września 2015 roku funkcjonuje profil „Zablokowani na Allegro” i próbuje punktować naszego rodzimego giganta. Pisaliśmy już o sprawie w grudniu 2016, kiedy to na administratorzy fejsbukowego profilu ujawnili korespondencję przedsiębiorców z pracownikami Allegro.pl.

Wynikało z niej, że pracownicy portalu Allegro.pl domagali się od przedsiębiorców sprzedających na portalu informacji o tym, gdzie i w jakich cenach zakupują towar oraz skanów dowodów osobistych. Nie udało się potwierdzić ich autentyczności u rzecznika Allegro.pl, Pawła Klimiuka. Po pierwszej odpowiedzi zapewniającej, że Pan Paweł potwierdzi lub nie, czy poniższe materiały są prawdziwe niestety biuro prasowe zamilkło, zaś Facebook usunął cały profil, który został następnie reaktywowany i ma się już dobrze, można na nim znaleźć kolejne przykłady wyżej opisanych działań. W dalszym jednak ciągu nie mamy żadnego potwierdzenia ze strony Allegro.pl, że te przypadki to coś więcej niż próby uderzania w portal przez niezadowolonych klientów.

Najpewniej, nie uda się takiego potwierdzenia uzyskać do momentu, w którym sam UOKiK nie potwierdzi, że Grupa Allegro dopuszczała się nadużyć względem innych przedsiębiorców. Na ten moment wiadomo, ze UOKiK co najmniej od marca tego roku zbierał stosowne materiały w śledztwie dotyczącym Grupy Allegro. Te, które udało się przez kilka miesięcy zebrać poskutkowały decyzją o przeszukaniu siedziby grupy, w celu zgromadzenia kolejnych dowodów. Jak na razie Urząd ogranicza się do stwierdzenia, że sprawdza czy „przedsiębiorca faworyzuje własny sklep internetowy kosztem innych sprzedawców”.

– Chcemy wstępnie ustalić, czy w związku z działaniami Grupy Allegro mogło dojść do ograniczenia konkurencji. Sprawdzamy, czy spółka nie faworyzuje własnego sklepu internetowego w szczególności poprzez lepszą prezentację jego ofert – mówi prezes UOKiK Marek Niechciał.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów dysponuje szeregiem środków pozwalających na zebranie dowodów potwierdzających stosowanie niedozwolonych praktyk. Do jednych z najskuteczniejszych należy możliwość przeprowadzenia przeszukania w siedzibie przedsiębiorcy.

– Faworyzowanie własnych produktów przez spółki, które posiadają silną pozycję na rynkach związanych ze sprzedażą elektroniczną, to sprawy którymi zajmują się organy antymonopolowe na całym świecie. Niedawno Komisja Europejska nałożyła na Google karę finansową w wysokości 2,4 mld euro. Sprawa Grupy Allegro jest jednak na wczesnym etapie, prowadzimy dopiero postępowanie wyjaśniające, czyli w sprawie, a nie przeciwko przedsiębiorcy – wyjaśnia prezes UOKiK.

Tagi