1159 0

Według raportu CIRP, około połowa użytkowników asystentów głosowych używa ich do robienia zakupów online – zapowiada nam się kolejna rewolucja!

Użytkownicy kupują urządzenia wyposażone w kontrolę głosową i korzystają z niej – tak dość zaskakujące fakty przynosi raport, którego autorem jest Consumer Intelligence Research Partners (w skrócie CIRP) z lipca 2017. Chociaż druga połowa nigdy nie wypróbowała tej strony funkcji głosowej swojego Amazona Echo lub Google Home, to i tak jest to wynik szokująco dobry. Minusem badania jest skromna próba badawcza – raptem 300 osób. W dodatku, gdy przyjmiemy, że są to tzw earl users, czyli użytkownicy najbardziej zainteresowani nowymi technologiami, to wynik nie robi już takiego wrażenia.

Wrażenie robi za to fakt, że około 10 procent użytkowników Amazona Echo korzystało z „zakupów głosowych” regularnie, czyli ok 6 razy i więcej od momentu zakupu głośnika. Znacząco gorzej wypadli użytkownicy głośników wyposażonych w system Google Home – Ci kupowali 6 razy i więcej tylko w 5 procentach przypadków. Jest to naturalna kolej rzeczy – Amazon w swoim DNA zawiera sprzedaż produktów, ponadto głośniki z systemem Echo istnieją już na rynku od dwóch lat, zaś Google dopiero niedawno ruszyło ze swoim projektem. Już teraz Amazon może pochwalić się 15 milionami użytkowników głośników Echo i udziałem w rynku sięgającym prawie 80 procent. Biorąc pod uwagę fakt, że spora część z nich faktycznie kupuje głosowo inwestycja ma szansę się zwrócić, a kto wie, może nawet zarobić.

Tagi