„Zakup Enovatis to największa transakcja od połączenia WP i o2. Znacząco zbliża nas do przyjętego wówczas strategicznego celu, jakim jest osiągnięcie 50% przychodów i EBITDA Grupy z rynku e-commerce” poinformował Jacek Świderski, Prezes Wirtualnej Polski Holding.   Czytaj więcej

To znaczące zdanie pokazuje jedną z realnych opcji dla polskich wydawców treści internetowych.

 

 

Trudno dziś wskazać dużego niezależnego wydawcę internetowego, który nie miałby problemów finansowych. Niezależnego, czyli takiego, który sprzedaje reklamę bez gwarancji publikacji. Przykładem są najnowsze wieści dotyczące Gazety Wyborczej, jakie upublicznił Piotr Pacewicz, współzałożyciel GW. Pacewicz poinformował na Facebooku, że „sprzedaż papierowej Wyborczej spadła w ostatniej dekadzie dwukrotnie” […] „a duże czytelnictwo w sieci nie przynosi dochodu”. Załogę GW dotknęły redukcja zatrudnienia i obniżenie zarobków, zaś sam Pacewicz w Wyborczej już nie pracuje. O sytuacji Wyborczej jest w dużych mediach zaskakująco cicho – niektóre portale poinformowały, że problemy finansowe mogą być efektem przenosin budżetów reklamowych dużych państwowych spółek. Przenosin spowodowanych rzecz jasna ostatnimi wyborami.

 

Skupimy się tu na sformułowaniu o tym, że „duże czytelnictwo w sieci nie przynosi dochodu”. Pacewicz swój post zamieścił 14 grudnia, zaś tydzień później Wirtualna Polska poinformowała o kolejnym dużym przejęciu na rynku e-commerce w celu dywersyfikacji swoich dochodów, jak zauważył sam Prezes Holdingu.

 

Inwestycja w segment turystyczny świetnie wpisuje się w naszą filozofię wspomagania Polaków w ich decyzjach konsumenckich, w tym przypadku dotyczących wyboru biura podróży i miejsca spędzania wolnego czasu – mówi Jacek Świderski, Prezes Wirtualnej Polski Holding. – Jesteśmy pod wrażeniem sukcesów rynkowych spółki w ostatnich latach, za którymi stoi 150-osobowy zespół Enovatis S.A. – dodaje.

 

Jak widać, Wirtualna Polska jako jeden z największych dostawców treści stawia sobie za cel monetyzowanie ruchu wynikającego z publikacji treści. Nie jest to jednak klasyczna próba sprzedawania reklam lub przeklików, ale wprowadzanie użytkowników na ścieżkę zakupową w ramach jednej grupy, gdzie portal horyzontalny wyławia potencjalnych klientów innym portalom w ramach jednego Holdingu. Tego typu działania podejmowała także wspomniany wcześniej wydawca Gazety Wyborczej: Agora, która przez krótki czasu próbowała swoich sił w zakupach grupowych.

 

Jak widać, powodzenie w skutecznym monetyzowaniu w ramach handlu internetowego ruchu z treści internetowych jest niezbędnym elementem biznesplanu każdego wydawcy, który chce przetrwać w dzisiejszych czasach.

 

Czy w takim razie nadal możemy głosić: „content is the king”?

 

 

Tagi