1812 0

Handel internetowy zmienia się szybko. Kilka lat temu witaliśmy rewolucję m-commerce. Potem żegnaliśmy czempionów pierwszego e-commerce, czyli sklepy specjalistyczne, na rzecz hiper-e-marketów.

Po drodze Chińczycy zrobili nam e-rewolucję w międzynarodowym handlu, i udowodnili, że da się zrobić darmowe zwroty, wysyłki i dobrze obsłużyć klienta z odległości 6.500 kilometrów w linii prostej.

Ale jedno jest wciąż pewnikiem w każdym segmencie handlu internetowego: presja cenowa. Sposoby na radzenie sobie z presją cenową są różne – od prostych, takich jak pakietowanie produktów, sprzedawanie wraz z nimi usług, aż po te na poziomie meta, czyli umowy z dystrybutorami lub producentami w celu zyskania wyłączności na wybrane produkty. Popularną wśród producentów AGD metodą na zdejmowanie presji cenowej ze sklepów jest zmienianie nazw tych samych produktów w zależności od rynków. Właściwie jest to normą jeśli chodzi o Amerykę Północną i Europę.

Kolejnym krokiem jest produkcja na wyłączność dla wybranych sieci handlowych lub sklepów. Przykładem takiej formy sprzedaży jest platforma Massdrop, której użytkownicy zamawiają u producentów modele niedostępne w normalnej sprzedaży, zazwyczaj w bardzo dobrych cenach z racji zastosowania modelu „direct to consumer”. Ucieczek od wściekłej konkurencji na najpopularniejsze modele jest wiele, a jedną z nich powoli staje się tworzenie własnych marek.

Cały artykuł przeczytasz w nadchodzącym numerze Mensis.

Tagi

Skomentuj