2403 4

Krzysztof Rdzeń: Kim jest Kaspar Szymanski, jak trafił do Google i czym się tam zajmuje?   Czytaj więcej

Kaspar Szymanski: Urodziłem się w Polsce, większość dzieciństwa spędziłem w  Krakowie oraz na południu Niemiec, w Stuttgarcie. Po studiach informatycznych  pracowałem dla firmy telekomunikacyjnej zajmującej się rozwojem sieci GSM w Afryce.  Pod koniec 2005 roku chciałem wrócić do Europy i szukałem nowej, interesującej pracy.  Przypadkowo na stronie Google Jobs natknąłem się na ofertę w dziale Search Quality w  Dublinie. Cztery tygodnie po pierwszej rozmowie kwalifikacyjnej siedziałem w samolocie  do Irlandii. Od 2006 roku pracuję w Google nad jakością wyników wyszukiwania,  zwalczając spam oraz nawiązując dialog z webmasterami.


Wywiad z Kasparem Szymańskim.
Wywiad pochodzi z czwartego wydania miesięcznika Mensis.pl


K. R.: Czy Twoje wypowiedzi pojawiające się w sieci (poza oficjalnymi na Grupie Google dla webmasterów) to część Twoich obowiązków nałożonych przez przełożonych, czy mają one inny charakter?
K. S.: Generalnie nie, tylko moje wypowiedzi na blogach Google, wywiady na blogach  branżowych oraz wpisy na naszym forum pomocy dla webmasterów mają oficjalny  charakter. Moje wpisy na Twitterze czy na Google+ nie należą do moich obowiązków.  Staram się jednak regularnie dzielić nowościami z branży, o ile takie wydają mi się  przydatne dla webmasterów, tak jak na przykład w przypadku aktualizacji lub nowych  algorytmów.
K. R.: W wywiadach, których dotychczas udzieliłeś, czytam nieco wymijające odpowiedzi na wiele technicznych pytań dotyczących systemów wymiany linków i innych działań z  pogranicza black hat SEO. Powiedz, proszę, kiedy – według Twoich danych – większość  tego typu działań przestanie mieć kluczowe znaczenie dla zdobywania wysokich pozycji  w Google i czy w ogóle to nastąpi oraz w jaki sposób do tego dążycie?
K. S.: Myślę, że w kwestii systemów wymiany linków moja opinia była raczej jednoznaczna od samego początku. Uważam, że systemy wymiany linków to  krótkowzroczne podejście do budowania wizerunku i reputacji zarówno witryny, jak i marki.  Linki z systemów wymiany linków w najlepszym razie przez krótki okres mają   wpływ na widoczność witryny i nigdy nie zdają testu czasu, czyli nie nabierają takiej  wartości, jaką mogą mieć stałe, tematyczne linki z renomowanych witryn. Nie jestem pewien, kiedy systemy wymiany linków znikną, ale ja i mój zespół pracujemy w tym kierunku, zarówno przez intensywną komunikację z webmasterami (przykładowo od 2011 roku komunikujemy znacznie więcej informacji dotyczących wykroczeń przez Narzędzia Google dla webmasterów), jak i przez neutralizowanie linków z systemów wymiany linków w indeksie Google. Dzieje się to zarówno manualnie, jak i – znacznie częściej – za  pomocą algorytmów. Nie mam natomiast wątpliwości, że gdy era systemów wymiany  linków minie, spamerzy znajdą nowe rozwiązania „na skróty”. To bardzo kreatywni ludzie:)

K. R.: Wielu właścicieli sklepów internetowych chciałoby znaleźć się w TOP 10 wyników organicznych wyszukiwarki Google na ogólne słowa kluczowe. Zlecają pozycjonowanie dwóch lub trzech fraz w stylu: „komputery”, „sklep komputerowy” oraz „tanie komputery” i  liczą na ogromny ruch i szybkie zyski. Czy możesz wyjaśnić właścicielom e-sklepów, na  co powinni zwrócić uwagę, dobierając słowa kluczowe, czego powinni unikać – jak mogą  minimalizować koszty i podnosić efektywność działań SEO?
K. S.: Jeżeli chodzi o efektywność i minimalizowanie kosztów, to wydaje mi się, że  najważniejsze jest, żeby właściciel lub webmaster miał przynajmniej podstawową wiedzę na temat optymalizacji witryn. Lektura Przewodnika Google o SEO dla Początkujących  oraz Wskazówek Google dla Webmasterów z pewnością pomoże zapobiec popełnianiu  błędów na początku. W Centrum Pomocy Google jest również wpis pt. Optymalizacja witryn internetowych pod kątem wyszukiwarek (SEO). Można się tam między innymi  dowiedzieć, jakie pytania należy zadawać potencjalnemu doradcy SEO oraz czego  wymagać. Te i inne źródła informacji, nasze fora pomocy oraz informacje przesyłane  przez narzędzia dla webmasterów to jak najbardziej formy współpracy pomiędzy Google a  webmasterami. Wybór słów kluczowych to bardzo interesująca kwestia. Spotykam się  z ogólnymi opisami, takimi właśnie jak „tani komputer”, które są bardzo oblegane oraz  mało specyficzne. Użytkownicy szukają dzisiaj inaczej niż kilka lat temu, w bardziej  wyrafinowany sposób, wykorzystując dłuższe frazy oraz operatory wyszukiwania. W  moim doświadczeniu dobrą metodą wyboru słów kluczowych jest testowanie, jak  potencjalni klienci szukaliby danego produktu czy serwisu. Dyskusja na ten temat w gronie  rodzinnym, o ile nie wszyscy są zapalonymi użytkownikami internetu, może się  okazać bardziej owocna niż wymyślanie potencjalnych słów kluczowych na własną rękę. I  tak się może okazać, że zamiast opisu „bravia 46 ex” słowa kluczowe, takie jak „kupię duży telewizor”, ściągają więcej i lepszej jakości ruch z wyników wyszukiwania.
K. R.: Nie ma wątpliwości, że utrzymywanie się na wysokich pozycjach w SERP-ach przyczyniło się do dynamicznego rozwoju wielu dochodowych e-biznesów. Powiedz, czy  opieranie własnego biznesu wyłącznie na ruchu z wyszukiwarki Google jest dobrą drogą do budowania stabilnego biznesu w internecie.
K. S.: Nie, ponieważ Google nie jest w stanie zagwarantować pobierania oraz  indeksowania witryny. Internet podlega permanentnym zmianom, powstają nowe  konkurencyjne witryny, algorytmy są udoskonalane. Dobra strategia e-biznesowa powinna  się opierać na wyrobieniu reputacji, budowie grona lojalnych, powracających klientów i  przez to na dywersyfikacji źródeł ruchu.
K. R.: Jak właściciele sklepów internetowych, zdobywający ruch w sklepie z działań SEO, powinni prowadzić swój marketing w wyszukiwarce, aby ich biznes był trwały, i czy jest to w ogóle możliwe? Znam przypadki, w których ruch organiczny na serwisie zmniejszył się o połowę po wprowadzeniu nowego algorytmu Panda.
K. S.: Należy się koncentrować na użytkownikach i klientach, zamiast gonić za zmianami algorytmów wyszukiwarek. Strony lubiane przez użytkowników często są również dobrze
widoczne w wynikach wyszukiwania Google. Co do marketingu – to jest temat na rozmowę z moimi kolegami z Google AdWords, jestem pewien, że oni wiedzą więcej na ten temat:)
K. R.: Myślę, że zwolenników white hat SEO cieszy fakt, że zarówno algorytm Google, jak i ludzie bezpośrednio odpowiedzialni za walkę ze spamem coraz intensywniej walczą z nagminnym „zaśmiecaniem” wyników organicznych, a tym samym premiują strony z wartościową treścią. Czy dalej możemySpodziewać się działań w tym kierunku?
K. S.: Jak najbardziej. Z perspektywy walki ze spamem w wynikach wyszukiwania w Google rok 2012 będzie bardzo interesujący. Mamy zaplanowanych około 500 aktualizacji algorytmów oraz kilka projektów, których rezultaty będą zapewne bardzo widoczne dla  użytkowników Google, również w Polsce.
K. R.: Jakie są najlepsze wytyczne dla pozycjonerów chcących, w zgodzie z polityką  Google, walczyć o wysokie pozycje organiczne swoich stron?
K. S.: Uprzednio wspominane Wskazówki Google dla Webmasterów oraz Przewodnik Google o SEO. Poza tym polecam również polskie forum Google dla webmasterów, gdzie ja i rzesza webmasterów dyskutujemy na tematy związane z indeksowaniem, rankingiem,  optymalizacją itd.
K. R.: Czy możesz nam powiedzieć, jakie składowe sklepu internetowego są istotne dla  zwiększenia jego wiarygodności (TR – trust rank) oraz wartości (PR – page rank) w  kontekście Google? Pytam o same elementy sklepu internetowego, nie mam na myśli  czynników zewnętrznych przekazujących te parametry dla pozycjonowanej strony.
K. S.: Nie, ponieważ to nie są parametry, które są dla użytkowników czy właścicieli sklepu  widoczne ani istotne. To tak, jakby się pytać o renomę sklepu na rogu – nie można takiej  wartości obiektywnie określić. Mogę się podzielić spostrzeżeniami, z jakimi błędami się  często spotykam. Powielanie treści, często przejmowanych od producenta 1-1, jest nagminne. Jeżeli oferta sklepu jest identyczna z dziesiątkami innych witryn w sieci,  szanse na dobrą widoczność w wynikach Google są zapewne niewielkie. Brak lokalnych  informacji, które mogą mieć pozytywny wpływ na pozycje witryny na frazy regionalne, np.:  „kominiarz Ostrów Wlkp.”. Brak interakcji z użytkownikami, np. przez tematyczne forum. Brak także implementacji mikroformatów, o ile jest to możliwe. To są wszystko często spotykane błędy.
K. R.: Jak wygląda Twój tydzień pracy w Google? Czy to standardowe 8–10 godzin pracy  przy komputerze każdego dnia, czy może coś ciekawszego?
K. S.: Nie, Google jest wyjątkową organizacją pod tym względem, pracownicy mogą sami  organizować swój dzień pracy, godziny nie są wyznaczane od… – do… Ja często  przychodzę wcześniej, żeby przed południem zrobić sobie przerwę na bieganie. Czy  zajmuję się walką ze spamem, czy komunikacją z webmasterami, na przykład na forum  Google lub odpisując na  wywiad, zależy ode mnie. Czasami oczywiście muszę być gdzieś o danej godzinie, na przykład kiedy reprezentuję Google na konferencjach  branżowych. Samo miejsce pracy również nie jest określone – kto chce, może pracować  przy swoim biurku, ale są osoby, które wolą skupić się w ciszy biblioteki z laptopem na kolanach. Sławne gadżety, takie jak np. PlayStation, wyśmienite jedzenie w stołówkach i  bardzo międzynarodowe towarzystwo wpływają dodatkowo pozytywnie na atmosferę w  firmie:)
K. R.: Czy możesz przedstawić czytelnikom „Mensis.pl” kilka zdjęć Twojego miejsca  pracy? W sieci krążą niesamowite fotografie miejsc rozrywki, jakie w swoich oddziałach  oferuje Google.
K. S.: Biura Google faktycznie niekiedy mało przypominają miejsca pracy. Na kampusie w  Mountain View króluje w towarzystwie stada flamingów Stan, szkielet Teranosaurusa, w  jednym z głównych budynków pod sufitem wisi pełnowymiarowa replika promu SpaceShipOne, w Zurychu jest zjeżdżalnia z piętra na parter do stołówki, w wielu biurach  są biblioteki i pomieszczenia do gier i zabaw. Mogłoby się wydawać, że takie otoczenie nie wpływa pozytywnie na wydajność i produktywność, ale odnoszę wrażenie, że jest wręcz przeciwnie, googlersi doceniają to, co mają, i z podwójnym zapałem pracują na rzecz naszych użytkowników.

Tagi

4 comments

  1. SEO Profi

    Z ciekawością czekałem na te kilka projektów 🙂 Jak śledzę dyskusje na blogach i forach branżowych, to Pingwin i ostatnie ręczne filtry, np. na Bank Millennium, dały wielu osobom do myślenia…

  2. IAI pozwało Google. Czy coś z tego wyniknie? Moja opinia w tej sprawie | SEO Blog

    […] Na początku tego roku, w swoim wywiadzie dla Mensis.pl, Kaspar Szymański, pracownik działu Search…, odpowiedział na pytanie Nie ma wątpliwości, że utrzymywanie się na wysokich pozycjach w SERP-ach przyczyniło się do dynamicznego rozwoju wielu dochodowych e-biznesów. Powiedz, czy  opieranie własnego biznesu wyłącznie na ruchu z wyszukiwarki Google jest dobrą drogą do budowania stabilnego biznesu w internecie. […]

  3. 7 Rad Jak Tworzyć Opisy Produktów w Sklepie Internetowym!

    […] klienci się do nas zwracają. W wywiadzie udzielonym przez Kaspara Szymańskiego z SQT Google, Kas mówi: “Mogę się podzielić spostrzeżeniami, z jakimi błędami się często spotykam. Powielanie […]

  4. Wywiad z Kasparem Szymańskim aka Guglarz – grudzień 2012 | SEO Blog

    […] W wywiadzie dla miesięcznika Mensis na początku tego roku wspomniałeś, że w 2012 roku czekają nas aktualizacje algorytmów, które […]

Comments are closed.