62738 1

Marcin Treder - designer, psycholog, przedsiębiorca. Współzałożyciel spółki technologicznej UXPin - jednej z pierwszych Polskich firm, które zebrały kapitał od funduszy Venture Capital w Krzemowej Dolinie.

KRZYSZTOF RDZEŃ: W kilku słowach opowiedz jak zaczęła się Twoja przygoda w e-commerce?

MARCIN TREDER: W 2008 roku dołączyłem do niewielkiego startupu – Nokaut.pl. Jeśli dobrze pamiętam cały zespół liczył wtedy około 20 osób. Początkowo zajmowałem się integracją danych w katalogu porównywarki. Po 6 miesiącach zająłem się użytecznością produktu i projektowaniem user experience. Wkrótce zaczęliśmy budować zespół UX, którego zostałem managerem. Z Nokaut.pl odszedłem w 2012 roku, tuż przed wejściem na giełdę. Dwa tygodnie później byłem już w Dolinie Krzemowej z moją własną firmą – UXPin – narzędziem do projektowania interfejsów aplikacji mobilnych i internetowych. Pierwsze lata Nokaut.pl to były niesamowite czasy. Rośliśmy bardzo szybko i stopniowo stawaliśmy się jedną z głównych sił w Polskim eCommerce. Fenomenalny zespół, poczucie misji i nastawienie na cel… w Nokaut.pl nauczyłem się bardzo wiele.

 

KR: Jaka była świadomość UX w Polsce i na świecie gdy 5 lat temu rozpoczynaliście projekt?

MT: Nad UXPin zaczęliśmy pracować w 2010 roku. Świadomość wagi UX w świecie była już wtedy bardzo dobra. Setki tysięcy specjalistów, świetne publikacje, konferencje… W Polsce boom właśnie się rozpoczynał. Zdecydowanie okres niemowlęcy branży mieliśmy już za sobą, ale wciąż jeszcze o roli UX trzeba było wiele osób przekonywać. Paradoksalnie w eCommerce zadanie było najłatwiejsze. Grupa Nokaut i Grupa Allegro dużo inwestowały w UX. Ścisła zależność pomiędzy jakością serwisu, konwersją i przychodem, to najlepszy argument za cierpliwą pracą nad user experience.

 

KR: Startując z innowacyjnym pomysłem wykonaliście krok wstecz tworząc fizyczny notes wspierający projektowanie aby następnie postawić kilka kroków do przodu – taki był plan?

MT: Nie było planu dominacji nad światem. Był za to problem, który chcieliśmy rozwiązać. Problem współpracy zawodowych designerów i nie-designerów, którzy chcieliby uczestniczyć w procesie projektowym. Najprostszym rozwiązaniem tego problemu okazał się być notes do projektowania. Szczerze mówiąc nie mieliśmy pojęcia, że nasz prosty pomysł stanie się tak popularny. W pierwszej partii wyprodukowaliśmy 400 notesów. Ogłosiliśmy start na Twitterze i sprzedaliśmy wszystko w 48 godzin. Co więcej zaczęliśmy sprzedawać do Google, IBM, Microsoft… Zachęceni sukcesem i bardzo pozytywnym odbiorem wśród projektantów na całym świecie, postanowiliśmy stworzyć wersję cyfrową narzędzia. Połączyliśmy siły z właścicielami agencji technologicznej DeSmart i po kilku miesiącach odpaliliśmy aplikację UXPin. Podobnie jak notesy, aplikacja opierała się na trzech zasadach:

  1. Absolutna prostota interfejsu
  2. Pełna kolaboracja
  3. Skupienie na całym procesie projektowymPoczątki były trudne, ale wytrwale pracowaliśmy z klientami, szukając optymalnego rozwiązania dla realnych problemów.

W 2012 UXPin stał się naszą pełno-etatową pracą. Zebraliśmy pierwszą rundę finansowania od polskiego funduszu Innovation Nest. W 2013 roku przenieśliśmy część biznesu do Doliny Krzemowej, gdzie pozyskaliśmy $1.6M od czołowych funduszy, które wcześniej finansowały m.in. Facebook, Instagram, LinkedIn…

 

KR: W portfolio Waszych klientów widzę Google, Microsoft, Zappos – jak pozyskać takie marki czy doskonały produkt to wystarczający argument?

MT: Doskonały produkt to dopiero początek. Wiele bardzo dobrych produktów nigdy nie zyskuje klientów. Niezbędny jest świetny serwis i skalowalna dystrybucja. Sukces UXPin polega na nieustannym usprawnianiu każdego z tych elementów.

 

KR: Dziś posiadacie biuro w Dolinie Krzemowej, prowadzicie tam rekrutacje ale czy i w jaki sposób mała firma z Polski może zaistnieć na tym rynku bez wielkich nakładów finansowych?

MT: Wszystko zależy od rodzaju biznesu. Kiedy przenieśliśmy część UXPin do USA mieliśmy już spore przychody, bardzo duży wzrost i 50% klientów z USA. To pozwoliło nam na zebranie dodatkowego kapitału od topowych inwestorów i sfinansowanie świetnego wzrostu przychodów w 2014 roku.

Czy możliwe jest wejście na na rynek amerykański bez kapitału pozyskanego z zewnątrz? Tak. W wielu przypadkach jest to możliwe. Zniknęła bariera językowa, środki dystrybucji są dostępne z każdego miejsca na świecie (social media, reklama płatna, content marketing).

Czy jest możliwe zbudowanie dużego biznesu bez zewnętrznego kapitału? Być może. Jest to jednak bardzo mało prawdopodobne. Biznes w modelu SaaS pochłania średnio $37M na drodze do IPO. Warto o tym pamiętać.

Jeśli rozwiązujemy naprawdę trudny problem na wielkim rynku, pieniądze pozyskane od inwestorów będą niezbędne.

Marcin Treder cz. II

źródło: Mensis.pl nr 34

Tagi

1 comment

  1. Wywiad z Marcinem Trederem CEO UXPin, cz.2

    Przeczytaj część pierwszą: Marcin Treder CEO UXPin

Comments are closed.