4104 0

W pierwszej części wywiadu z dyrektorem generalnym Grupy Nokaut, Michałem Jaskólskim rozmawiam między innymi o pierwszej ofercie publicznej spółki, nieudanym zakupie Skąpca i Opineo oraz zaawansowaniu w poszukiwaniu...

Piotr Ziarek, Mensis.pl: Dwa lata temu, środki pozyskane dzięki sprzedaży akcji w ofercie publicznej, Grupa Nokaut chciała przeznaczyć na sfinansowanie zakupu porównywarki cen Skąpiec.pl i platformy Opineo.pl oraz przekształcenie porównywarki cen Nokaut.pl w platformę handlową. Dziś wiemy, że tych planów nie udało się Wam zrealizować. Co stanęło na przeszkodzie?

Michał Jaskólski: Umowa dotycząca zakupu Skąpca i Opineo została podpisana przez wszystkie strony jeszcze przed wejściem na giełdę. Transakcja nie doszła jednak do skutku z jednego bardzo prostego powodu. Jednym z jej warunków było to, że cena jednej akcji podczas IPO będzie wynosić co najmniej 15 zł. Chodziło o to, by połączone firmy dysponowały kapitałem na dalszy rozwój. Informacja o tym znajdowała się oczywiście w prospekcie emisyjnym, jednak inwestorzy instytucjonalni zdecydowali o tym, by zaproponować cenę za akcję rzędu 12 zł, co automatycznie spowodowało unieważnienie umowy.

Projekt platformy handlowej udało się zrealizować od strony technologicznej, jednak konsumenci nadal postrzegali Nokaut.pl jako porównywarkę cen, więc skala obrotów na platformie nie była dla nas satysfakcjonująca. Mamy natomiast plan w jaki sposób wykorzystać możliwości platformy w inny sposób, wykorzystując synergię z potencjalnymi partnerami strategicznymi. Chcielibyśmy też wykorzystać ją w kanale mobilnym.

PZ: Na jakim etapie poszukiwania partnera strategicznego znajduje się obecnie Wasza spółka?

MJ: Rozmowy w tej sprawie trwają i jestem dobrej myśli jeżeli chodzi o postępy. W momencie gdy umowa z jednym z potencjalnych partnerów zostanie podpisana, oczywiście o tym poinformujemy.

PZ: Jeśli porównać dane Megapanelu z września 2014 z analogicznymi z ubiegłego roku, okazuje się, że przez ten okres straciliście ponad 1,2 mln użytkowników. W dużej mierze wpływ na ten spadek miało zablokowanie Waszej witryny przez Google. W jaki sposób staracie się odzyskać straconych internautów?

MJ: Nokaut obecnie nie jest blokowany przez Google. Blokada, która dotknęła kilka porównywarek, była aktywna tylko przez jeden miesiąc, w lutym 2012 roku – czyli dwa i pół roku temu. Natomiast ruch z tego źródła od tego czasu stopniowo malał, co jest powtórzeniem sytuacji, która dotknęła liczne porównywarki na wielu zachodnich rynkach. Sposoby na rozwiązanie tej sytuacji są tak naprawdę dwa – ciągłe rozwijanie produktu by lepiej spełnić oczekiwania konsumentów i oparcie się na współpracy z zewnętrznymi partnerami, którym udostępniamy dane poprzez API i z którymi tworzymy wspólnie porównywarki oraz pasaże, pomagając im monetyzować serwisy contentowe. Warto dodać, że statystyki serwisów realizowanych z partnerami nie są widoczne w Megapanelu jako statystyki serwisu Nokaut.pl. Ta strategia się sprawdza, co pokazują wyniki za III kwartał 2014 opublikowane w raporcie kwartalnym.

PZ: Co zadecydowało o zamknięciu serwisu NokautDnia.pl? W chwili debiutu serwisu podkreślaliście, że tworzycie go dla wymagających konsumentów. Czy grupa docelowa okazała się zbyt wąska?

MJ: Zamknęliśmy ten projekt w momencie, gdy zdecydowaliśmy się skupić swoje siły na zmianie modelu działania głównego biznesu by bardziej uniezależnić się od Google. Przy realizacji tego projektu zdobyliśmy jednak bardzo cenne doświadczenia, które mieliśmy już szansę wykorzystać w innych okolicznościach.

W tym miejscu znajdziecie drugą część wywiadu.

Tagi