3498 0

Piotr Nowak obecnie jest prezesem zarządu i właścicielem grupy Nowak Holding. Spółka dysponuje całkowicie polskim kapitałem należącym w 100 proc. do założyciela. Najbardziej rozpoznawalną marką w grupie jest...

Krzysztof Rdzeń: 14 kwietnia 1997 roku zaczyna się historia Nazwa.pl… czy ta historia staje się spełniona w chwili, gdy Nazwa.pl konsoliduje rynek usług hostingowych w Polsce? 

Piotr Nowak: Rozpoczynając działalność biznesową starałem się myśleć strategicznie – co najmniej o dwa kroki do przodu. Nauczyła mnie tego moja pasja do szachów. 17 lat nieprzerwanej obecności na rynku jest potwierdzeniem, że decyzje, które podejmowałem były zwykle słuszne. Biorąc pod uwagę, że mój biznes zbudowałem praktycznie od zera, uważam, że osiągnąłem już ogromy sukces. Jednak w moim przekonaniu wciąż jestem na początkowym etapie rozwoju kariery zawodowej i mam przed sobą jeszcze ponad 25 lat aktywności biznesowej. Stale poszukuję nowych możliwości i obszarów, w których mogę inwestować.

 

Jakie trzy elementy w Pańskim przekonaniu przesądziły o ogromnym sukcesie Nazwa.pl na Polskim rynku? Według danych NASK po I półroczu 2014 Nazwa.pl jest największym rejestratorem domen w Polsce z 22,42% udziałem w rynku.

Przede wszystkim ciężka praca. Firmę układałem „cegiełka po cegiełce” i przeszedłem przez wszystkie etapy jej rozwoju – od zwykłego przedsiębiorcy, przez różne szczeble zarządzania, aby zająć obecnie status inwestora. Dużo musiałem się przez ten czas nauczyć. Jednak zdaję sobie sprawę, że nie jestem w stanie znać się na wszystkim, dlatego bardzo ważny jest dla mnie zespół ludzi, z którymi pracuję. Jestem zwolennikiem delegowania uprawnień i zadań. Zdaję sobie sprawę, że są osoby, które posiadają wysokie kompetencje w pewnych dziedzinach, potrafią skutecznie i w krótkim czasie osiągnąć wyznaczony cel. Staram się otaczać takimi ludźmi i daje mi to duży komfort pracy. Kluczem do sukcesu jest również stała obserwacja potrzeb klientów. Udany biznes to pomysł na ciągłe doskonalenie usług i tworzenie nowych produktów pod kątem oczekiwań rynku.

 

Po 17 latach działalności na rynku internetowym powołuje Pan grupę kapitałową Nowak Holding, która ma angażować się w projekty o dużej dynamice wzrostu w różnych sektorach gospodarki, np. hotelarstwo czy dobra luksusowe – skąd taka zmiana kierunku?

Odpowiedź jest prosta – dywersyfikacja kapitału. Nowak Holding to efekt mojej 17 letniej działalności biznesowej. Już od kilku lat inwestuję w przedsięwzięcia z różnych branż, które gwarantują wysoką stopę zwrotu. Ważna jest dla mnie długofalowość, dlatego staram się wkładać pieniądze w projekty, które mają perspektywę rozwoju. Inwestuję w długim horyzoncie czasowym, konsekwentnie budując wartość firm, przez generowanie stałych, rosnących zysków. W wyniku prowadzonej przeze mnie ostatnio aktywności na rynku, liczba moich przedsięwzięć rośnie. Decyzję o utworzeniu grupy kapitałowej Nowak Holding podjąłem ze względu na potrzebę uporządkowania swojego biznesu i lepszej kontroli prowadzonych spółek.

 

Jednym z projektów informatycznych, w który zaangażował się Pan jeszcze w 2011 roku jest oprogramowanie antywirusowe FM Antivirus (wcześniej FileMedic). Z założenia miał to być dobry polski produkt eksportowy, w którego realizację zaangażowany był m.in. twórca programu MKS VIR – w jakim miejscu jest ta inwestycja w drugiej połowie 2014 roku?

W rozwój technologii i tworzenie produktu inwestowaliśmy przez dwa lata. Przez ten czas rynek systemów antywirusowych znacznie ewoluował, więc musieliśmy dostosować się do nowej sytuacji. W efekcie zdecydowaliśmy się na korektę planów i nawiązanie współpracy z zagranicznym partnerem. W tej chwili program sprzedajemy razem z innymi usługami Nazwa.pl. Z systemu antywirusowego serii FM korzystają zarówno nasi pracownicy, jak i klienci.

 

W jednej z rozmów wspomina Pan, że w Polsce mamy bardzo dobry klimat dla rozwoju przedsiębiorczości – jakim czynnikom zawdzięcza Pan takie spojrzenie na sytuację?

Patrząc na rynek w aspekcie faz rozwoju, polska gospodarka jest wciąż w cyklu wzrostowym. Dlatego uważam, że ciągle jest miejsce na nowe przedsięwzięcia – wystarczy tylko dobrze rozpoznać potrzeby konsumentów. Poza tym mamy ten komfort, że niektóre pomysły zostały już sprawdzone przez bardziej dojrzałe rynki. Warto wykorzystać ich doświadczenie. Istnieje wiele modeli biznesowych, które można przenieść wprost z krajów wysoko rozwiniętych. Na polskim rynku mamy liczne nisze, wymagające zagospodarowania. Czasami trzeba niestety przebić się przez bariery administracyjno-prawne.

 

A gdyby Pan dziś rozpoczynał nowy projekt, w jakim kierunku byłaby zwrócona Pana uwaga? Rynek internetowy, czy może inne, szybko rozwijające się sektory gospodarki? Gdzie widzi Pan największe szanse na organiczne bud owanie wielomilionowego biznesu?

Przedmiotem mojego zainteresowania są branże usługowe – związane z sektorem B2C. Zgodnie ze strategią Nowak Holding, poszukujemy nisz rynkowych w tych obszarach. Interesują nas przedsięwzięcia, które gwarantują wysoką stopę zwrotu z inwestycji. W moim przekonaniu sektor usług będzie rozwijał się dynamicznie przez wiele lat, odpowiadając na wciąż zmieniające się potrzeby klientów. Przykładem takim może być rynek sklepów internetowych w modelu SaaS.

 

Jak zatem z Pana perspektywy wygląda rynek sklepów internetowych w modelu SaaS? Kto z nowych lub obecnych graczy jest skazany na sukces w tej branży?

To model najbardziej zbliżony do tradycyjnego sposobu dzierżawy powierzchni handlowej. Przede wszystkim pozwala na rozpoczęcie działalności w krótkim czasie i niskimi nakładami finansowymi. Moim zdaniem sukces na tym rynku odniosą firmy, które oferują już inne usługi w tym modelu (np. hosting), tak jak Nazwa.pl. Ich atutem jest duża baza użytkowników i wypracowane relacje z klientami, a także zrozumienie ich potrzeb. Rozszerzenie sprzedaży o kanał elektroniczny w Internecie to kolejny etap w rozwoju biznesowym i stanowi uzupełnienie tradycyjnego sposobu działalności. Firmy, które skorzystają z tej możliwości mogą najszybciej liczyć na wzrost liczby klientów, przychodów i zysków.

 

Wśród interesujących Pana kierunków inwestycyjnych nie wymienia Pan e-handlu. Czy ten rynek rozwija się już zbyt wolno, a może są inne powody, dla których inwestycje w sklepy internetowe wydają się Panu mało interesujące?

Rynek e-handlu to perspektywiczna gałąź gospodarki, jednak podlega bardzo szybkim zmianom, co nie sprzyja tworzeniu przewidywalnego biznesu. Na tym rynku sukces mogą odnieść jedynie firmy z ugruntowaną i rozpoznawalną marką oraz małe i bardzo elastyczne podmioty, funkcjonujące głównie w oparciu o pracę właściciela. Osiągnięcie efektu silnej i rozpoznawalnej marki wymaga dużych nakładów finansowych i wielu lat obecności na rynku. Z tej perspektywy inwestowanie w e-handel wydaje się zbyt ryzykowne i nie leży w zakresie zainteresowań Nowak Holding.

 

Wiemy już, że dojrzały biznes to lata ciężkiej pracy, odpowiednie zarządzanie zasobami ludzkimi oraz zaspokajanie potrzeb konsumentów. Jakie wskazówki może Pan przekazać przedsiębiorcom, rozpoczynającym swoją przygodę z biznesem internetowym?

Wykorzystujcie swoje predyspozycje, budujcie kompetencje, zajmujcie się rzeczami, na których się znacie. Najważniejsze, żeby lubić, to co się robi.

 

źródło: Mensis.pl nr 31

Tagi