fbpx

145 miliardów dolarów Apple’a (2)

Gdy nadeszła odpowiednia chwila, już w 2012 roku Beats podziękował Monsterowi i rozpoczął produkcję własnych słuchawek i głośników przenośnych. Tym sposobem, w ciągu 3 lat faktycznej współpracy Monster wyhodował na swoim podwórku jednego z największych rywali, kierującego produkty do tej samej grupy docelowej.

Tempo wzrostu obrotów Beatsa budzi wielki szacunek do tej marki. W 2011 roku było to około 300 milionów dolarów, rok później ponad 500 milionów, zaś prognozy za 2013 mówią o przebiciu miliarda dolarów i to z potężną górką.

 

Najwięksi optymiści twierdzą, że Beats zamknął ostatni rok kwotą obrotów na poziomie 1.5 miliarda dolarów. Stąd cena 3.2 miliarda, jaką prawdopodobnie wyłoży na stół Apple wydaje się wręcz podejrzanie okazyjna.

 

 

Po co za marne 3.2 miliarda dolarów sprzedawać firmę, która generuje 1.5 miliarda dolarów rocznie? Odpowiedź jest dość prosta, bo to znakomita wydmuszka marketingowa, która nie posiada praktycznie żadnego zaplecza technologicznego, a gdy moda przeminie przepadnie równie szybko, jak powstała.

 

No i drugie pytanie – po co kupować taką firmę za 3.2 miliarda dolarów? Swego czasu Apple słynął z tego, że jego produkty nosiły miano dobrze grających tzn audiofilskich. Wejście na rynek firm, które faktycznie tworzą produkty audiofilskie szybko zdezawuowało w tej kwestii pozycje Apple’a.

 

 

Na rynek słuchawek i głośników przenośnych dedykowanych do produktów z logo jabłka dosłownie zwaliły się wszystkie znaczące firmy z branży audio, z potężnym koncernem Harman na czele. Praktycznie wszyscy zaoferowali lepszą jakość dźwięku niż oryginalne słuchawki Apple.

 

 

Teraz pora na wyrównanie rachunków – Apple’owi nie wystarczają już opłaty licencyjne za możliwość oznaczania produktów „made for iPhone”. Skoro inny rozdmuchali rynek akcesoriów na wystarczająco wysoki poziom Apple postara się ugryźć go mocniej niż ktokolwiek dotychczas to uczynił.

Zostaw odpowiedź