fbpx

Tylko 15 procent firm z domeną inną niż pl?

Jak donosi Home.pl, na podstawie badania, które wykonał Instytut Badawczy ARC Rynek i Opinia wynika, że tylko 15 procent polskich firm posiada swoją stronę internetową w domenie innej niż .pl.

Jaki z tego wniosek? Polskie firmy nie martwią się internetową ekspansją zagraniczną.

 

 

Ten temat powraca jak bumerang. Chociaż w tym roku polska gospodarka może pochwalić się po raz pierwszy od wielu lat dodatnim bilansem handlowym, to jak widać, polskie firmy jeszcze nie rozumieją jak istotną sprawą jest posiadanie strony www w domenach zagranicznych. Czy to w języku i z końcówką krajów sąsiadujących, czy też po angielsku i w domenie międzynarodowej, czyli com.

 

Innymi słowy, polskie firmy eksportowe wciąż nastawione są na „duże” kontakty (i kontrakty) B2B, gdzie pozycjonowanie w wyszukiwarce Google odgrywa marginalną rolę. Powracamy więc do tematu międzynarodowego handlu internetowego, który w Polsce w dalszym ciągu raczkuje, zaś pojedyncze największe polskie firmy słyną raczej z mordowania (trudno to już nazwać zaniżaniem) cen korzystając z niemieckiego Amazona.

 

O tym, że polskie firmy interesuje głównie handel B2B potwierdzają badania zlecone przez home.pl:

Aż 60 proc. respondentów deklaruje, że współpracuje z niemieckimi podmiotami, 25 proc. – z czeskimi i litewskimi, 21 proc. – z ukraińskimi, 19 proc. – ze słowackimi, 13 proc. – z rosyjskimi, 2 proc. – z białoruskimi.

– To, że polskie firmy głównie współpracują z tymi działającymi w krajach sąsiednich, wynika głównie z zaufania, jakim siebie darzymy – mówi Marta Puczyńska, dyrektor działu sprzedaży i marketingu w home.pl. – Krajowe przedsiębiorstwa, nie tylko te działające blisko granicy państwa, często dokupują także domeny .de, .cz., .ru, .lt.

 

A co z eu i com? Wolimy być sąsiedzcy niż europejscy, lub globalni.

Zostaw odpowiedź