fbpx

2016 rokiem postprawdy

Ten wyjątkowy na świecie pod wieloma względami rok, doczekał się swojego naukowego określenia, jako „rok postprawdy”.

Post-truth politics to pojęcie, które pojawiło się po raz pierwszy w obiegu w roku 1992 przez Steve’a Tesicha w nawianiu do polityki amerykańskiej dotyczącej Bliskiego Wschodu, a także afery Watergate.. Pojęcie to ma także swoje konceptualne źródła w pozycji „Post-truth Era”, autorstwa Ralpha Keyesa. Także w tym samym roku Colin Crouch opublikował głośną książkę „Post-democracy”.

 

Swój renesans pojęcie „postprawdy” przeżywa od roku 2010, kiedy to użył go David Roberts, dziennikarz poczytnego w pewnych kręgach magazynu Grist. Zdecydował się przy tym dość precyzyjnie je zdefiniować jako: „kultura polityczna w ramach której uczestnicy (politycy, opinia publiczna, media) stają się prawie całkowicie odcięci od ustawodawstwa”. Innymi słowy, chodzi tu o całkowity brak odpowiedzialności za głoszone „fakty”, „tezy”, które nijak mają się do rzeczywistości, zgodnie z którą państwo powinno podejmować działania prawne.

 

Częściej dochodzi tu do sytuacji dorabiania faktów i tez do aktualnie podejmowanych działań, podobnie jak to miało miejsce w powieści George’a Orwella, gdzie państwo totalitarne każdego dnia wymazywało i poprawiało dane w rejestrach, tak aby dopasować je do celów propagandowych. Wszystko to prowadzi nas do dwóch faktów, które zaskoczyły wszystkich w 2016 roku: Brexitu oraz wyniku wyborów prezydenckich w USA. Faktów, których zajście udało się z powodu wyprodukowania przez uczestników życia publicznego olbrzymiej ilości fikcyjnych faktów, które łączono w większą całość mieszając z prawdziwymi zdarzeniami, tak aby uzyskać określony efekt.

 

Całość przeczytasz w najnowszym wydaniu Mensis.

Zostaw odpowiedź