fbpx

W 2017 limit transakcji gotówkowych spadnie do 15 tysięcy złotych

Już od 1 stycznia przyszłego roku szykuje mała rewolucja, szczególnie dla drobnych przedsiębiorców, przyzwyczajonych do gotówki.

Wzorem państw zachodniej Europy Polska będzie wprowadzać od nowego roku znaczące zmiany w rozliczeniach. Reguluje je nowa ustawa o podatku dochodowym od osób prawnych oraz ustawy o swobodzie działalności gospodarczej z dnia 13 kwietnia 2016 roku, która niedawno została opublikowana. W jej brzmieniu, przedsiębiorca, który nie będzie kwot powyżej 15 tysięcy złotych realizował za pomocą firmowego rachunku bankowego straci prawo do rozliczenia tego typu wydatków jako kosztów uzyskania przychodu.

Na liczne problemy z tego typu podejściem zwraca uwagę ekspert Ifirma.pl:

„Nowelizacja ustawy wyraźnie narzuci przedsiębiorcy obowiązek korzystania z rachunku płatniczego po przekroczeniu wartości transakcji, jednocześnie nie wprowadzając jego definicji. Usunięta została z ustawy możliwość korzystania w takich wypadkach ze spółdzielczych kas oszczędnościowo-kredytowych, tzw. SKOKów”, komentuje Joanna Pindelska, ekspert podatkowy ifirma.pl. „Brak definicji skomplikuje życie przedsiębiorcom korzystającym z nowoczesnych rozwiązań płatniczych, w jakich przoduje Polska. Nie wiadomo, jak podchodzić do tzw. szybkich płatności internetowych, PayPala czy płatności za pomocą terminali płatniczych (kartą płatniczą, kartą kredytową, BLIKiem, etc.), gdzie oczywistym jest występowanie pośrednika w obsłudze płatności.”

Innymi słowy, jeśli podejść do ustawy literalnie, to od 1 stycznia 2017 roku odliczać można wydatki wyłącznie zrealizowane z klasycznego rachunku bankowego. Z drugiej jednak strony, korzystanie z przelewów błyskawicznych czy kart kredytowych mieści się w korzystaniu z funkcji rachunku bankowego. Pytanie więc, czy nie mamy do czynienia z narzekaniem, niejako na zapas. Tak czy inaczej to może nie być koniec potencjalnych problemów:

„W ustawie brakuje również drugiej bardzo istotnej definicji: jednorazowej wartości transakcji”, dodaje Joanna Pindelska. „Przykładowo – przedsiębiorca zamawia u swojego stałego dostawcy towar. Czy zatem ze względu na stałą współpracę na podstawie umowy ramowej wszystkie zamówienia należy traktować jak jedną transakcję? Jak rozliczyć transakcje, które przypadkowo zbiegły się z wcześniejszych zamówień w jednym dniu i przekroczyły limit? Czy przedsiębiorca kupujący jednego dnia komputery w markecie o wartości 16 tys. zł i płacący za transakcję kartą kredytową, a po części np. punktami lojalnościowymi, nie straci prawa do kosztu w całości lub w części?

Jak widać, Ministerstwo Finansów powinno wykorzystać czas vacatio legis na doprecyzowanie przepisów odpowiednimi rozporządzeniami. Najpewniej jest to właśnie najlepsze miejsce na rozwianie powyższych wątpliwości.

1 komentarz

  1. Dominik 13-09-2016

Zostaw odpowiedź