fbpx

40% amerykańskich producentów działa w modelu direct to consumer

W Ameryce naprawdę mamy „amerykę”, która wyprzedza nas w kwestii biznesu o lata świetlne.

Według badań B2BecNews Stany Zjednoczone są mekką modelu direct to consumer. Badania zamieszczone na portalu Digital Commerce 360 wskazują, że 40 procent producentów w USA posiada już własny sklep internetowy, w rozmaitej formie, ale jednak. Jest to wynik szokujący w Europie, gdzie niewiele ponad 15% wszystkich przedsiębiorców posiada strony www. Nie tak dawno Eurostat opublikował dane o firmach, które działają na terenie Unii Europejskiej i jednocześnie działają w przestrzeni online. Okazuje się, że te dwa obszary nie do końca pokrywają się ze sobą, a w niektórych krajach, takich jak Polska, prawie w ogóle. Przy czym dynamika wzrostu wśród przedsiębiorców nie powala – w 2010 roku podobne badanie wykazało, że w Internecie sprzedawało 12 procent przedsiębiorstw z Unii Europejskiej. Naturalnie, trzeba pamiętać, że porównywanie danych z USA i Europie w tej formie nie jest zbyt miarodajne, gdyż producenci i przedsiębiorcy nie są zbiorami sobie równymi. Także Europa posiada swoich prymusów w direct to consumer, takich jak Adidas czy BIC.

Co więcej, Amerykanie nie mają zamiaru zasypywać gruszek w popiele, w ciągu dwóch lat 70 procent producentów, którzy nie mają dziś sklepu chcą te straty nadrobić. Oznacza to, że w ciągu 24 nadchodzących miesięcy odwróci się dotychczasowa proporcja. Ciekawostką są także trzy najważniejsze powody zakładania sklepów internetowych przez producentów:

  • 72% wskazuje chęć zwiększenia sprzedaży
  • 56% wskazuje chęć sprzedawania bezpośrednio do konsumentów, a więc de facto omijania łańcucha pośredników
  • 44% wskazuje chęć lepszego obsługiwania dotychczasowego łańcucha dostawców, a więc nie jest to model direct to consumer, a e-sklepy w modelu B2B.

Zostaw odpowiedź