fbpx

46 procent Amerykanów uzależnionych od smartfonów!

Tytułowe porażające informacje pochodzą z majowego (2015) badania instytutu badawczego Gallupa i wzbudzają niekłamane zdumienie. Blisko połowa Amerykanów posiadających smartfon stwierdziła jednoznacznie: że nie wyobraża sobie bez telefonu życia.

Szczegółowe wyniki są bezlitosne dla młodszego pokolenia – zależność między wiekiem badanych z traumą z powodu utraty cyfrowego „przyjaciela” jest jednoznaczna.

 


O ilustracje i przybliżenie samego badania pokusił się eMarketer, który na wykresach pokazał bardzo szczegółowy przekrój osób z największym „smartfonowymi” problemami. Są to przede wszystkim użytkownicy systemu operacyjnego iOS, a więc fani marki Apple (52 procent wskazań) oraz kobiety (51 procent wskazań), które aż o dziesięć punktów procentowych wyprzedziły mężczyzn w potwierdzeniu tego, że bez smartfona żyć się nie da.

193856

 

Jak zostało wcześniej wspomniane, wyniki badania wykazują bardzo mocne powiązanie między wiekiem, a strachem przed utratą smartfona (51 procent wskazań wśród osób w wieku 18-29). Najmniej czułę na utratę telefonu są osoby w wieku 50 plus (42 procent wskazań w przedziale 50-64 oraz 40 procent wskazań dla przedziału 65 plus). Jak wiadomo, liczby te będą szły tylko w jednym kierunku, który bezlitośnie dyktuje biologia.

 

193857

 

Najmniej uczuciowo do swojego smartfona podchodzą użytkownicy Blackberry i Windows Phone. Jeśli między użytkownikami a projektantami tych smartfonów zachodzi wspólnota wartości, to mogłoby to świetnie tłumaczyć słabe wyniki sprzedażowe produktów z systemami Windows oraz praktycznie śmierć handheldów Blackberry. Oba systemy operacyjne nastawione są na maksimum funkcjonalności z pominięciem nadmiernych wodotrysków i budowania marketingu opartego o fetysz marki.

 

Jak pokazują badania: smartfon to nie najlepsze narzędzie, ale dla wielu najważniejszy w życiu przedmiot, jaki mogą dziś kupić. Ci, którzy właściwie ocenili potencjał emocjonalny nowej generacji produktów są dzisiaj na szczycie – wystarczy zajrzeć w indeksy giełdowe.

 

Zostaw odpowiedź