fbpx

54 procentowy wzrost e-sprzedaży jedzenia i higieny osobistej w Europie

Rynek produktów pierwszej potrzeby nareszcie nabiera dynamiki w Internecie.

Według raportu firmy badawczej IRI (iriworldwide.com) sprzedaż jedzenia i higieny osobistej osiągnie 56 miliardów euro do 2022 roku na terenie całej Europy. To dobry prognostyk wskazujący na mocny ponad 50 procentowy wzrost obrotów.

Przy czym autorzy raportu zastrzegają, że w dalszym ciągu na tle innych segmentów handlu detalicznego FMCG pozostaje domeną klasycznej, offline’owej sprzedaży. Brick wciąż dominuje nad click. Najszybciej FMCG ucieka do Internetu we Włoszech, co jest sporym zaskoczeniem i można by podejrzewać, że wynika z bardzo niskiej podstawy do obliczania dynamiki (a ta wyniosła aż 42 procent w ostatnim roku).

Jak się okazuje wcale tak nie jest. Chociaż Włochy nie należą do czołówki e-commerce w Europie i tym bardziej na świecie, to rynek internetowym FMCG osiąga tam już 400 milionów euro rocznie i jak widać rośnie w błyskawicznym tempie, co sugeruje duże zmiany na rynku.

Informacje te dobrze korespondują z innymi, które przytoczyliśmy  w tym tygodniu – Jeronimo Martins finalizuje wejście Hebe do Internetu.

Sklep internetowy jednej z większych drogerii w Polsce miałby ruszyć już w ciągu miesiąca. A to oznacza, że mamy do czynienia z kontrolowanym przeciekiem. I tak cała sprawa wyszła na jaw późno, ponieważ już w styczniu dostawcy produktów do drogerii zostali zobowiązani do dostarczenia kompletu informacji niezbędnych w przypadku handlu internetowego.

Tym samym Hebe dołączy do Rosssmanna, Douglasa, Natury i Sephory. Jest to dość późny termin, szczególnie biorąc pod uwagę jaką popularnością cieszy się smartfonowa aplikacja Rossmana. Nie oznacza to, że Jeronimo Martins stoi na straconej pozycji – rozwój sklepów Biedronka jest tego najlepszym przykładem.

Zostaw odpowiedź