fbpx

60 miliardów euro strat z powodu podróbek – nie kupuję tego

Temat podróbek jest jak gorący ziemniak wyjęty prosto z ogniska. Każdy chciałby się nim najeść, ale nikt nie da rady utrzymać go w dłoniach.

Z powodu podróbek sama Unia Europejska ponosi koszty na poziomie blisko pół miliona miejsc pracy. Zaś sam rynek ma być wart 60 miliardów euro obrotu rocznie, co oznacza, że podróbki stanowią blisko 10 procent połączonych segmentów rynków najbardziej dotkniętych tych procederem (w szczególności: moda, kosmetyki i smartfony). 23 miliardy przypada na ubrania i obuwie, 16 miliardów na leki, 6 miliardów na kosmetyki, 4.2 miliarda na smartfony oraz 2.7 miliarda na alkohole. Taka jest najprostsza wersja wydarzeń sprzedawana przez statystyków.

Problem pojawia się, gdy zapytamy jak owe statystyki się rodzą. Tego nie wiemy, ponieważ instytut, który ujawnił dane o rynku podróbek nie ujawnił swojej metodologii. Ów instytut nazywa się European Union Intellectual Property Office (EUIPO) i nie informuje czy uwzględnia wiele czynników, które sprawiają, że de facto zakup podróbki nie jest kosztem dla marki gdyż:

– osoba, która kupuje podróbkę nie jest w stanie zakupić oryginału ze względów finansowych

– powielanie jej logotypu de facto zwiększa jej zasięg i rozpoznawalność

– wygrane pozwy sądowe zapewniają firmom dochód od sprzedaży podrobionych produktów, czyli takich które nie spełniały norm jakościowych marki i nie powinny być sprzedawane, co więcej producent nie poniósł żadnych kosztów wytworzenia owych produktów.

Chociaż Adami Smith, jeden z ojców współczesnej ekonomii był wykładowcą „nauk moralnych”, to dzisiejsza ekonomia odeszła od tego sposobu rozumowania bardzo daleko powołując się na rachunek ekonomiczny – tam, gdzie opłaca się to wielkiemu biznesowi. Patrząc na tego typu bezkrytyczne analizy nasuwa się myśl, że ekonomia odeszła bardzo daleko od „nauk moralnych” także, gdy przychodzi do kreowania statystyk.

Bo trzeba pamiętać, że każda statystyka to forma kreacji, za którą stoją osobiste przekonania badacza. Chociaż liczby są obiektywne, to sposób w jaki powstają już nie.

Zostaw odpowiedź