fbpx

Alibaba coraz mocniej związana z social media. Mijający rok z perspektywy chińskiego giganta – cz. 1

2013 rok upłynął kierownictwu chińskiego, a właściwie to już globalnego giganta e-commerce bardzo aktywnie. Były przejęcia całości lub części udziałów istniejących startupów oraz inwestycje w autorskie pomysły serwisu. Nie zabrakło również niepowodzeń.

Warto prześledzić, jakie sposoby pozyskiwania ruchu i tworzenia własnego systemu wzajemnie się uzupełniających e-usług wybrał lider z Państwa Środka.

Jak słusznie zauważył jeden z redaktorów portalu techinasia.com aktywność Alibaby, gdy idzie o przejmowanie innych startupów zaczęła się w 2012 roku, kiedy to „chiński Amazon” zainwestował 40 mln dolarów w mobilną aplikację randkową Momo. W mijającym roku podobnych inwestycji było już znacznie więcej. Prześledźmy je zatem w układzie chronologicznym:

1. Styczeń – inwestycja w serwis ze streamingiem muzyki

Xiami to darmowy, chiński serwis oferujący streaming muzyki. Dobiegający już obecnie końca 2013 rok, Alibaba rozpoczęła od jego przejęcia. Kwota transakcji pozostała tajemnicą. Wkrótce po tej operacji Xiami zyskał nowe, mobilne aplikacje i nowe odsłony programów na Windows i OS X. Wkrótce pojawiła się również płatna wersja VIP, oferująca dostęp do wyższej jakości audio i umożliwiająca ściągnięcie piosenek w postaci plików mp3. Niemniej jednak, główna funkcjonalność serwisu, streaming muzyki, pozostała bezpłatna.

2. Kwiecień: Alibaba wchodzi w sektor aplikacji do zamawiania taksówek przez smartfony

Trzy miesiące po przejęciu Xiami, Alibaba ogłosiła przejęcie  Kuaidi DaChe – jednej z czołowych aplikacji na smartfony w Chinach do zamawiania taksówek. W listopadzie, inny chiński gigant, serwis Tenscent, zakupił konkurencyjną aplikację – Didi DaChe.

3. Kwiecień: Alibaba płaci prawie 600 mln dolarów za część udziałów w serwisie Sina Weibo

Sina Weibo

Sina Weibo

Za 18 proc. akcji w twittero-podobnej, chińskiej platformie mikroblogowej, Alibaba zapłaciła 586 mld dolarów. Sina Weibo może się pochwalić ponad 500 mln użytkowników i podobnie jak Facebook, obecnością gier społecznościowych i wirtualnej waluty. Chociaż Sina Weibo od początku swojego istnienia miał problem z osiągnięciem rentowności, to obecny CEO Alibaby ma nadzieję, że wspomoże on wyniki sprzedaży w jego serwisie.

Przy tworzeniu artykułu korzystałem z materiałów zawartych w serwisie techinasia.com.

Zostaw odpowiedź