fbpx

Alibaba inwestuje w startupy, a Amazon w ciężarówki z drukarkami 3D

Serwis Mashable donosi, że Alibaba zamierza przeznaczyć na wsparcie dla tajwańskich startupów kwotę 316 milionów dolarów. Z kolei amerykański Amazon, po tym jak ze względu na przepisy oddala się wizja rychłego wprowadzenia dostaw dronami, przedstawia śmiałą wizję drukowania towarów za pomocą technologii 3D na żądanie klientów.

Podpisanie umowy z funduszem, inwestującym w tajwańskie startupy jest na ostatniej prostej. Wspierane będą młode firmy, którzy wykorzystują do swojej działalności ekosystem Alibaby.

Na początku lutego podobna umowa została zawarta z jednym z funduszy w Honkkongu. Kwota transakcji opiewała wówczas na 129 mln dolarów. Również w tym przypadku warunkiem skorzystania ze wsparcia kolosa jest opieranie się na jednej z platform, należących do konglomeratu spółek Jacka Ma.

Nie dość, że Alibaba w zamian za wsparcie uzyskuje udziały w dobrze rokujących i perspektywicznych firmach, to jeszcze napędza obroty w swoim “rdzennym” biznesie – trzeba przyznać, że pomysł na finansowanie startupów jest w swojej prostocie genialny i dobrze oddaje pragmatyzm w myśleniu założyciela chińskiego giganta e-commerce.

Jak zauważa na swoim blogu Wall Street Journal, dzięki inwestowaniu w młode, azjatyckie firmy z segmentu e-commerce, Alibaba zyskuje długoterminowych i lokalnych klientów. Model biznesowy Alibaby w dużym stopniu jest bowiem związany z umożliwianiem prowadzenia e-sprzedaży przedsiębiorcom dla klientów indywidualnych.

Z kolei Amazon, po tym jak ze względów prawnych, plany dostarczania zakupionych przez użytkowników serwisu produktów za pośrednictwem dronów okazały się być niemożliwe do wprowadzenia w życie w relatywnie krótkim czasie, kieruje swój wzrok w kierunku druku 3D.

Najnowsza wizja wykorzystania tej technologii to montaż drukarek 3D na ciężarówkach. Cel? Druk na życzenie kupującego i dostarczenie towaru do klienta wprost z drukarki, zamontowanej w samochodzie.

Nietrudno sobie wyobrazić możliwości zastosowania takiego rozwiązania- wydruk etui na smartfona czy tablet, uchwytu na urządzenia mobilne. Wprowadzana innowacja “uwalnia” od koszto- i czasochłonnego procesu odbioru towarów od producenta, przyjmowania we własnym magazynie, przechowywania i wysyłki do klienta.

Czyżbyśmy byli świadkami zupełnie nowego procesu w rozwoju e-commerce, który pozwoli czołowym graczom e-commerce wejść w buty producentów, dystrybutorów, sprzedawców i dostawców jednocześnie?

Zostaw odpowiedź