fbpx
alibaba.com, alibaba zakupy, zakupy na alibaba

Alibaba jak Amazon – w górę ale perspektywy słabną

Chiński gigant, podobnie jak Amazon pochwalił się porządnym 40 procentowym wzrostem, ale analitycy nie są zachwyceni.

Jak można osiągać 40 procent wzrostu w kwartale, rok do roku, i nie wzbudzać zachwytu analityków? Wystarczy działać w branży e-commerce i być chińską firmą. To nic, że Alibaba jest jedną z najpotężniejszych firm e-commerce na świecie i wyrasta na największego konkurenta Amazona. To nic, że jest liderem na największym i najbardziej perspektywicznym rynku na świecie. Analitycy i tak nie są zadowoleni i narzekają, że chiński gigant nie spełnia pokładanych w nim nadziei.

Głód ciągłego wzrostu wśród analityków bankowych wydaje się odejmować im zupełnie rozsądek, a e-commerce powoli znowu zaczyna przypominać nadmuchaną bańkę, która w końcu pęknie. Zupełnie jak na przełomie XX i XXI wieku, czyli dwie dekady temu. Jak widać po wynikach Amazona wzrost w e-commerce wydaje się zmierzać nieuchronnie ku końcowi i  w końcu zatrzyma się na jednocyfrowym wyniku, podobnie jak to ma miejsce w przypadku tradycyjnego handlu.

Z kolei miłym zaskoczeniem dla analityków, jak donoszą zagraniczne media, były zyski Alibaby. W jednym kwartale Chińczycy dobili do 4,4 miliarda euro, co może sugerować, że przy znacząco niższych obrotach od Jeffa Bezosa Jack Ma wypracuje zdecydowanie wyższe zyski. A w najgorszym razie porównywalne.

 

Zostaw odpowiedź