fbpx
alibaba

Alibaba: nie sprzedamy do Polski ani jednej maseczki

Jak ustaliło Polskie Radio, Chińczycy zobowiązali się natychmiast zaprzestać sprzedaży maseczek do naszego kraju.

Według informacji źródłowych zakaz wszedł w życie wczoraj i dotyczy nie tylko maseczek, ale także płynów dezynfekujących i innych środków ochrony osobistej. Co ciekawe, stało się tak na życzenie polskiego rządu i potwierdził to jeden z ministrów. Skąd tak zaskakująca decyzja? Dlaczego polski rząd uniemożliwia własnym obywatelom kupowanie środków ochrony osobistej?

Jak twierdzi Rzeczpospolita chodzi o spekulowanie cenami. Jest to część szeroko zakrojonej akcji – od śledzenia cen przez UOKiK, przez zakaz sprzedaży tego typu towarów na OLX i Allegro, aż po zmuszenie największego globalnego podmiotu e-commerce do dostosowania się do aktualnych potrzeb naszego kraju.

Zakaz sprzedaży dla Alibaby dotyczy zarówno osób prywatnych, jak i firm. Niestety, nie wzięto pod uwagę możliwości częściowego odblokowania dla osób prywatnych i ograniczenia ilości sprzedawanego towaru. To pomogło by walczyć z polską spekulacją. Niestety, w tym momencie pozostaliśmy na łasce i niełasce polskiego rządu. Od jego sprawności będzie zależało życie nas wszystkich.

– W związku z tym zwróciliśmy się też o przeciwdziałanie praktykom wprowadzającym konsumentów w błąd przede wszystkim, ale także praktykom polegającym na zawyżaniu cen, do naszych partnerów, w tym także do władz Chin o to, aby odpowiednie praktyki zastosować na platformach chińskich. Podkreślam, celem ich jest ochrona konsumentów i przeciwdziałanie tym praktykom, które legły u podstaw podjęcia takiej decyzji w stosunku do platform w Polsce – powiedział Polskiemu Radiu minister Marek Zagórski.

https://www.polskieradio.pl/399/7975/Artykul/2478315,Polski-rzad-w-kontakcie-z-chinskim-zapobiega-spekulacyjnym-zakupom

Zostaw odpowiedź