fbpx

Amazon idzie w video, celuje w Netflixa

Coraz więcej informacji wskazuje na to, że Jeff Bezos poważnie myśli o VOD, jako przyszłości Amazona.

Jak już wspominaliśmy wcześniej, Amazon przestaje rosnąć w e-commerce. Podobnie jak sam rynek e-commerce stopniowo ale nieubłaganie zwalnia tempo swojego rozwoju. Lepsze pieniądze już teraz Amazon zarabia na swoich usługach chmurowych, zaś w e-commerce Amazona rośnie tylko marketplace, czyli zewnętrzni sprzedawcy.

Jeff Bezos najwyraźniej przewidywał tę sytuację od jakiegoś czasu. Wtedy jednak jego ruchy wydawały się po prostu ekstrawagancją najbogatszego człowieka świata, a nie wyrazem głębszej strategii.

W połowie ubiegłego roku podano do wiadomości, że Amazon planuje przejęcie sieci kin Landmark Theatres, która wyświetla głównie filmy zagraniczne i niezależne. Jak na USA nie jest to gigantyczna sieć – posiada 52 kina w dużych amerykańskich miastach. Zapewne Amazon próbuje tym sposobem rozłożyć koszty swoich produkcji filmowych na większą liczbę widzów. Nagranie filmu jest piekielnie drogie, a projekcja kinowa to jedna z najlepszych metod na odzyskanie zainwestowanych środków.

Teraz okazuje się, że Amazon Studios, nowy twór w ramach koncernu będzie nagrywał aż 30 premier filmowych rocznie. Strategia ma być podobna jak w przypadku Netflixa – nowe materiały trafią bezpośrednio do usługi VOD Amazona.

Przypomnijmy, że VOD Amazona nazywa się Prime Video i jest dostępne w ramach usługi Prime, wraz z darmową wysyłką, dostępem do strumieniowania muzyki oraz wypożyczania e-booków.

 


Zamów drukowany Mensis.pl lub czytaj darmowe fragmenty online:

Zostaw odpowiedź