fbpx
amazon globalny e-commerce

Amazon: przyjmiemy zwroty bez opakowania i listu przewozowego

Amazon przechodzi samego siebie w kwestii ułatwiania absolutnie wszystkiego swoim klientom.

Co by tu jeszcze ułatwić? Takie pytanie najwyraźniej zadają sobie w Amazonie i nie spoczywają na laurach. Można by pomyśleć, że doszliśmy już do sensownej granicy w momencie, gdy klient może zrobić check-out zwrotnej przesyłki i zamówić kuriera w wybranym terminie i miejscu. Tak – powiedzieliby Niemcy z Zalando.

A co mówią Amerykanie z korporacji Jeffa Bezosa? „Rozumiemy, że znalezienie kartonu i taśmy klejącej oraz wydrukowanie listu przewozowego może być problemem”. I co w związku z tym bądź co bądź szokującym stwierdzeniem? „Teraz, większość zwrotów do Amazona jest prostsza niż kiedykolwiek, bo nie wymagamy opakowania”.

Trudno to sobie wyobrazić, ale tak właśnie jest. Amazon poinformował, że to jego pracownicy zajmą się pakowaniem, zaklejaniem taśmą i drukowaniem listów przewozowych. Niechciany towar wystarczy przynieść do dowolnego marketu Whole Foods, punktu obsługi klienta UPS, sklepu Amazon Books, Amazon 4-stars lub Kohls.

Zawsze kiedy zastanawiamy się, gdzie jest granica, Jeff Bezos pokazuje ją palcem, a następnie przesuwa. Tym razem nikt chyba nawet nie pytał. Po prostu obudziliśmy się w innej rzeczywistości, na którą trudno nawet w jakikolwiek sposób odpowiedzieć.

Na marginesie, tego typu usługa obowiązuje oczywiście wyłącznie w Stanach Zjednoczonych. W Europie granice hojności Amazona wciąż nie wychylają się poza przyzwoity standard.

Zostaw odpowiedź