fbpx

Amazon spowalnia – dynamika wzrostu najgorsza od  lat, akcje w dół

Akcje Amazona spadły aż o 8 procent, po tym, jak firma skorygowała swoje plany co do świątecznych obrotów.

Musiało w końcu do tego dojść. Po dwóch dekadach szaleńczego tempa wzrostu spółka Jeffa Bezosa zdradza pierwsze poważne symptomy spowolnienia. Wygląda na to, że po raz pierwszy w historii Amazon może sobie nabić guza o szklany sufit.

Pierwszy objawy były już widoczne w tym roku, w ramach marketplace’a, w którym Amazon praktycznie nie odnotowuje wzrostu sprzedawców na terenie Stanów Zjednoczonych. Europejskie kraje odpowiadają aż za 45 procent całkowitego wzrostu marketplace’a Amazona w ostatnim roku. Innymi słowy, na resztą świata przypada tylko 15 procent, a to oznacza niemniej ciekawą informację: marketplace Amazona w rodzimych Stanach Zjednoczonych nasycił się. Z kolei chińscy sprzedawcy internetowi szturmem ruszyli na Amazona. Ten, w ciągu ostatniego roku odnotował, że w skali globu z firmowego marketplace’a zaczął korzystać aż milion nowych sprzedawców, a 40 procent z nich to, uwaga, uwaga, Chińczycy.

Warto przypomnieć, że aż 53 procent całkowitej sprzedaży na Amazonie to udział sprzedawców marketplace.

Chociaż letnie szaleństwo Prime Day udało się po raz trzeci, Amazon nie osiągnął założonego wyniku finansowego w trzecim kwartale. Obniżył także oczekiwania co do czwartego, czyli najważniejszego w całym roku. Analitycy firmy przewidują dynamikę na poziomie 10, góra 20 procent, co ma przełożyć się na ok 72 miliardy dolarów, co jest wynikiem gorszym o około 2 miliardy dolarów.

Z punktu widzenia giganta takiego jak Amazon w teorii tak niewielkie różnice nie powinny robić różnicy. Warto jednak pamiętać że strategia Jeffa Bezosa zakłada, że nie bierze on jeńców, dlatego też dąży do ciągłego wzrostu, zajmowania nowych segmentów rynku, a wszystko to na niekończący się kredyt – bankowy oraz akcjonariuszy, którzy od momentu powstania firmy nie powąchali jeszcze porządnej dywidendy.

Jedynym usprawiedliwieniem dla niekończącego się trwonienia wszelkich zysków była dynamika wzrostu – zarówno samej spółki, jak i jej akcji, co pozwalało zarabiać na ich obrocie. Teraz, 8 procentowe tąpniecie zapowiada albo korektę, albo nagły zwrot akcji.

Zostaw odpowiedź