fbpx

Amazon testuje Google PLA, a sprzedawcy w strachu

Jak donoszą amerykańskie media specjalistyczne od około 20 grudnia Amazon testuje usługę PLA (Product Listing Ads).

Na sprzedawców w USA padł blady strach – Amazon ruszył z testami najlepiej aktualnie konwertującej usługi od Google – Product Listing Ads, czyli reklam graficznych prezentujących produkty. Google wyświetla je w wynikach wyszukiwania zamiast lub obok klasycznych reklam tekstowych. Dodajmy, że z korzyścią dla wszystkich stron: klienci dostają od razu grafiki produktów, Google może pokazać większą ofertę, co zwiększa ilość kliknięć, zaś sklepy mają więcej miejsca do prezentacji swoich towarów. A większa ilość miejsca oznacza spokojniejszą konkurencję, która przejawia się niższymi stawkami za kliknięcie.

I tyle teorii, cały system funkcjonuje dobrze tak długo, jak toczy się uczciwa konkurencja między różnymi sklepami i jakość reklamy odgrywa w niej równie ważną rolę, jak kwota, jaka jest oferowana za pojedynczy klik. Ale to się może zmienić, ponieważ do gry wkracza Amazon, który jak stwierdzają ludzie z Internet Retailer nie będzie czekał zbyt długo na efekty, co wiąże się z koniecznością mocnego podbijania stawek za kliknięcie.

O tym, że Amazon ma przygotowany zapas gotówki na podbijanie stawek świadczy też analiza, z której wynika, że amerykański gigant reklamuje tylko te produkty, które sprzedawane są bezpośrednio przez niego. Tym samym, nie musi dzielić się zyskiem ze sprzedawcami z marketplace. Jak na razie Amazon rozpoczął reklamę mebli oraz akcesoriów do domu i odmawia jakiegokolwiek komentarza, co pokazuje, że sprawa raczej nie jest błaha i firma nie chce, aby informacja ta była podawana do wiadomości publicznej.

Zostaw odpowiedź