Amazon wchodzi do Szwajcarii i będzie miał rekordowo krótką odprawę celną

Wiele wskazuje na to, że wejście Amazona do Szwajcarii to kwestia miesiąca, góra dwóch.

Jak donosi szwajcarski tytuł „Bilanz” Amazon podpisał już umowę ze Swiss Post na dostawy i odprawy celne swoich przesyłek. Nie oznacza to, że Amazon planuje otwarcie kolejnego sklepu w domenie *.ch. Prawdopodobnie obsługą szwajcarskiego podwórka zajmie się niemiecki oddział, który wyrasta na najważniejszy bastion Jeffa Bezosa w Europie.

Potwierdzenie o rozmowach z Amazonem padło z ust Fliexa Sterli, jednego z dyrektorów Swiss Post. Ten jednak stwierdził, że umowy nie ma i obie strony nadal negocjują szczegóły całej operacji. W bardzo pozytywnym tonie o całej sprawie wypowiedział się krajowy menadżer Amazon.de, Ralph Kleber, który potwierdził, że szwajcarski klient jest dla jego firmy „ekstremalnie ważny” i firma nie chce go rozczarować. Innymi słowy, wydaje się, że Amazon spóźnił się do Szwajcarii, gdyż cała operacja była zapewne zaplanowana na okres przed czarnym piątkiem tego roku.

Dlaczego najważniejszym tematem podczas wchodzenia Amazona do Szwajcarii jest odprawa celna? Jest ku temu istotny powód – czas dostawy. Ciekawostką jest fakt, że Amazon nie chce zrezygnować z 24 godzinnego czasu dostawy do Szwajcarii ze swoich magazynów w Niemczech. Dlatego starannie negocjuje umowę i wszystkie szczegóły tak, aby jego przesyłki przechodziły odprawę celną w maksymalnie trzy godziny (sic!). A to oznacza, że obietnica doręczenia towaru w ciągu 24 godzin byłaby jak najbardziej możliwa. Warto przypomnieć, że aktualnie firma oferuje w Europie 229 milionów produktów.

Zostaw odpowiedź