fbpx

Ambush marketing: sponsorzy Brazylii 2014 w tyle

Wspominaliśmy już o tym, że marki nie będące sponsorami Mistrzostw Świata w Brazylii 2014 jako żywo poczynają sobie w tle mundialu. Za przykład służyła aplikacja Volkswagena, który postanowił zyskać nieco fanów piłki nożnej.

Unruly, globalna platforma marketingu społecznego i video postanowiła policzyć kto zyskuje więcej: sponsorzy, czy pasażerowie na gapę?

 

 

Mowa tu oczywiście o zestawieniu popularności reklam oraz ich oddźwięku społecznego: oficjalni sponsorzy MŚ vs pasażerowie na gapę. Okazuje się, że globalnie lepiej wyszli na całej imprezie ci, którzy nie wyłożyli na nią ani grosza, zaś swój grosz zainwestowali w reklamę.

 

Jeśli chodzi o spoty reklamowe oglądane w Internecie poprzez strony social media to wynik jest jednoznaczny 480mln odsłon dla „nie-sponsorów” kontra 267mln odsłon dla sponsorów. Jeszcze gorzej wyglądają statystyki dzielenia się obejrzanymi materiałami: blisko 9mln „nie-sponsorów” vs niecałe 3.6mln sponsorów, co przekłada się na współczynnik dzielenia się na poziomie 1.8% do 1.3%.

 

Nie oznacza to, że wszyscy oficjalni partnerzy FIFA nie radzą sobie dobrze. Przykład to Coca-Cola, która osiągnęła wynik 6-krotnie lepszy i rozbiła w pył Pepsi. Z kolei Adidas, którego obuwie noszą prawie wszyscy piłkarze grający w Brazylii, zdecydowanie przegrał z Nike’iem osiągając aż o 100 mln odsłon swoich reklam mniej.

 

Zostaw odpowiedź