fbpx
Niezadowolony klient

Analiza danych i media społecznościowe najważniejszymi umiejętnościami w marketingu internetowym?

W wieku inteligentnych maszyn 72 procent marketingowców w USA i Wielkiej Brytanii uważa, że pora uczyć się „data analysis”. Dlaczego?

W badaniu przeprowadzonym przez BlueVenn, producenta oprogramowania, (oczywiście do analizy danych cyfrowych) wzięło udział 200 osób pracujących w marketingu w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii. Niewiele mniej, bo 65 procent respondentów uważa, że umiejętności operowania mediami społecznościowymi to najważniejsza sprawa w dzisiejszym marketingu. Wśród istotnych czynności wymieniano także „web development” a więc umiejętności związane z rozwijaniem oprogramowania strony www oraz „graphic design”, czyli umiejętności tworzenia grafiki.

Respondenci odpowiadali na pytanie: „Jakie są najważniejsze umiejętności do przyswojenia w ciągu najbliższych dwóch lat?” I trzeba przyznać, że ich odpowiedzi są mocno zaskakujące. No bo po co uczyć się analizy danych, skoro już do bram pukają algorytmy takie jak IBM Watson, które będą analizować same. Jak twierdzi wielu dziennikarzy, algorytmy te odbiorą pracę analitykom, ponieważ są w stanie same generować raporty, które następnie wylądują na biurku kierownictwa lub dyrektorstwa.

Ci, którzy tak twierdzą, zdają się nie rozumieć, że cała praca w analizowaniu danych nie polega na mozolnym wyławianiu cyferek, ale na, po pierwsze, zrozumieniu, gdzie i jak trzeba szukać, a następnie, co z owych wykopalisk wynika. Zaś rolą maszyny jest po prostu grzebać, kopać, a następnie ów „surowy informacyjny urobek” wypluć w postaci jak najbardziej skondensowanej i przystępnej do dalszej, prawdziwej intelektualnej obróbki. Ta może polegać na tworzeniu scenariuszy zachowań konsumentów np. w postaci kilku różnych map typu „consumer journey” lub typologii klienta danej marki. A sposobów na zbieranie i interpretowanie danych jest tyle, ile ludzi zajmujących się tym fachem.

Dzięki algorytmom tych danych będzie więcej niż kiedykolwiek, dlatego też będzie przybywać etatów dla kreatywnych osób, zdolnych do interpretacji tego typu danych i wyciągania z nich wniosków. Z pożytkiem dla marek i konsumentów, czyli z pożytkiem dla wszystkich.

Zostaw odpowiedź