fbpx

Azjatyckie serwisy e-commerce mogą wkrótce sprzedawać więcej niż Amazon

Chiny, zważywszy na swój potencjał produkcyjny i wielkość rynku, mogą się wkrótce stać niekwestionowanym liderem internetowego handlu w światowej sieci. Ale, jak zauważa jeden z analityków serwisu ZDNET, zanim to się stanie, muszą uporać się z czytelnością swoich interfejsów, poprawić logistykę i wypracować wyższy poziom jakości obsługi klienta.

Zgodnie z danymi Goldman Sachs, e-commerce w ujęciu globalnym urośnie w tym roku o 19,4 proc., osiągając tym samym wartość 963 mld dolarów. Na czele uplasuje się rynek azjatycki, warty 323,1 mld dolarów. Kolejne miejsce zajmie rynek europejski – 283 mld dolarów, zaś na trzecim miejscu znajdzie się rynek amerykański z wielkością e-sprzedaży na poziomie 235,1 mld dolarów. Zgodnie z przewidywaniami firmy consultungowej, Bain & Co., rok 2013 będzie pierwszym w historii, w którym dochody chińskiego e-commerce okażą się wyższe niż te, które zanotuje rynek amerykański. Tym samym Państwo Środka stanie się największym na świecie graczem w segmencie sprzedaży sieciowej.

W zeszłym roku, dwie największe chińskie platformy e-commerce, Taobao i Tmall, przeprowadziły transakcje warte w sumie bilion juanów, czyli ok. 153 mld dolarów. W trakcie chińskiego święta branży e-commerce, 11 listopada br. oba serwisy w zaledwie 22 godziny osiągnęły sprzedaż na poziomie 4,9 mld dolarów. Wymowny jest fakt, że o ile osiągnięcie progu sprzedaży na poziomie 1 mld juanów w zeszłym roku zajęło 37 minut, o tyle w tym roku było to już możliwe w 6 minut.

Zgodnie z przewidywaniami firmy badawczej EuroMonitor, serwis Tmall będzie miał okazję prześcignąć Amazona już około 2015 r.

Zostaw odpowiedź