fbpx

Banner – (NIE)zapomniane oręże e-marketingu

Bannery towarzyszą internautom prawie od początku komercyjnego zastosowania tego wspaniałego medium i zdaje się, że jeszcze długo z nimi pozostaną. A skoro tak, to warto wykorzystać je jako narzędzie promocji e-sklepu.

To nie prawda, że promowanie się przez bannery wiąże się z olbrzymimi kosztami, których mały czy średni e-sklep nie jest w stanie udźwignąć. Owszem, jeżeli ktoś chce być na stałe na doublebillboardzie (duży banner na górze strony) na jednym z największych polskich portali przez tydzień, musi liczyć się z wydatkami porównywalnymi z dobrym sportowym samochodem. Jeśli zaś do mediów podchodzi w sposób oszczędno-efektywny, to Internet oferuje mnóstwo miejsc, w których może zamieścić banner i co najważniejsze – banner zauważony przez potencjalnego klienta, który po kliknięciu w banner dokona zakupu na stronie e-sklepu.

 

Po co mi banner?

Większość e-sklepów jako narzędzia promującego sprzedaż używa reklam tekstowych czy to w linkach sponsorowanych w wynikach wyszukiwania, czy też w reklamie kontekstowej. I bardzo dobrze, ale warto pomyśleć o wyjściu poza ten szablon, o wykorzystaniu bannerów jako narzędzi prosprzedażowych, albowiem taka forma reklamy buduje też markę.

Jako internauta codziennie stykasz się z reklamami zarówno tekstowymi jak i graficznymi, odpowiedz sobie na pytanie, które bardziej zauważasz? Czy potrafisz wymienić nazwy 3 sklepów, których widziałeś reklamę tekstową dzisiaj lub wczoraj? Ciężko, bo nie widziałeś loga, kolorów, a jedynie tekst. Spróbuj zatem wymienić nazwy sklepów, których widziałeś reklamę graficzną. Prawda, że od razu łatwiej? Widziałeś produkty, cenę, być może postać i logo. Każdy, dobrze skonstruowany, banner w długim okresie przynosi wymierne korzyści w postaci „brandingu” i wzrostu rozpoznawalności marki (w tym przypadku domeny e-sklepu). Co więcej, bannerem łatwiej zainteresować użytkownika produktem, bo produkt staje się widoczny, nabiera wymiernych cech, ma kształt, kolor i cenę. Spójrzmy na wielkie korporacje – nie inwestują one pieniędzy w bannery na portalach, bo muszą, robią to, bo tu drzemie olbrzymi potencjał.

Banner, czyli co?

Banner to nic innego jak graficzna (statyczna lub animowana) forma przekazu, najczęściej reklamy. Najlepiej porównać go do typowego outdorowego billboardu, z tą przewagą, że można wchodzić z nim w natychmiastową interakcję i dokonać zamierzonej przez twórcy akcji – w przypadku e-sklepu np. zakupu.

Formatów bannerów jest wiele i zależą one od powierzchni udostępnianej przez wydawców. Zasadniczo możemy wyróżnić 3 główne szablony formatów, które definiują kształt, a są to banner poziomy – prostokąt, kwadrat (rectangle) oraz banner pionowy – wieżowec (skyscrapper). Aby uwidocznić szerokość oferty bannerów dla przykładu wejdźmy na największy polski portal tematyczny Onet.pl, który pod sekcją „Wiadomości” i „Biznes” udostępnia format 330×100 pikseli

 

oraz na Interia.pl, który obok sekcji „Wiadomości” przewiduje format 646×130 pikseli.

 

Ze względu na cenę takich miejsc zapewne nie każdy z czytających ten artykuł będzie mógł je wykorzystać, za to każdy może spróbować swoich sił w sieciach reklamowych lub negocjując z poszczególnymi wydawcami (właścicielami stron internetowych) np. z właścicielem portalu Mensis.pl.

 

Formaty reklamy graficznej w Google AdWords:

Formaty: gif, jpg, png, swf

320 x 50 Długi baner na urządzenia przenośne

468 x 60 Baner

728 x 90 Długi baner

250 x 250 Kwadrat

200 x 200 Mały kwadrat

336 x 280 Duży prostokąt

300 x 250 Baner śródtekstowy

120 x 600 Wieżowiec

160 x 600 Szeroki wieżowie

 

 

Jak się rozliczać za emisję bannerów?

Istnieje kilka modeli opłat za emisję bannerów, które zależą głównie od indywidualnych umów z wydawcą lub polityką rozliczeń sieci reklamowej. Najkorzystniejsze dla e-sklepu wydaje się model CPO (koszt za zamówienie), gdzie wydawca otrzymuje wynagrodzenie tylko wtedy, jeśli po kliknięciu w banner zostało złożone zamówienie w e-sklepie. E-podmiot płaci za gotowy efekt, więc nie powinno być żadnych problemów, a jednak przy większej niż planowej liczbie zamówień może to szybko doprowadzić do bardzo dużych, większych niż planowanych, wydatków po stronie e-sklepu. Jeśli liczymy się z taką efektywnością banneru, wtedy rozwiązaniem wydaje się model FF (Flat Fee – stałej opłaty), w którym opłata jest niezależna od klików czy zamówień z z bannera. Modele rozliczeń obejmują też CPC (koszt za kliknięcie), CPM (koszt za 1000 wyświetleń) oraz wszelkiego rodzaju hybrydy np. CPM + CPC albo FF + CPO. Warto zatem poszukać ten idealny dla siebie.

 

Kreacja

Tworząc banner zacznij od zdefiniowania celu. Określ co chciałbyś pokazać, czym chciałbyś zachęcić internautę, aby wszedł do Twojego e-sklepu i dokonał zakupu. Pamiętaj, że celem banneru jest wzbudzenie zainteresowania, niczym naganiacz, który zaprasza do odwiedzenia serwisu. Jeśli jego kilkusekundowe wystąpienie nie będzie ciekawe, nie uzyskasz oczekiwanych rezultatów.

Jakie zatem elementy może lub nawet powinien zawierać banner?

  1. Produkt o określonej cenie. Oczywiście można pokazywać samą markę jak np. Zara, która promowała otwarcie e-sklepu pokazując piękne zdjęcie modelki i logo. Zakładam jednak, że twój e-sklep jest mniej popularny, niż zara.com, dlatego spróbuj pokazać produkty.
  2. Logo, domena – niby oczywiste, a często zapominane. Skoro, jak ustaliliśmy powyżej, banner ma również budować markę, spowodować, że zaistnieje w świadomości klientów, to warto pokazać to na bannarze.
  3. Call-To-Action – czyli tzw. przycisk „Sprawdź”, „Zobacz więcej”, „Kliknij” itd. Dlaczego odradzam „Kup teraz”? Bo część internautów ma obawy, że kliknięcie spowoduje automatyczny zakup, niczym Kup teraz w Allegro.
  4. Marchewka – to nieokreślona dodatkowa zachęta do kliknięcia w banner. Może to być przecena, czy przyciągające wzrok kółko z napisem „TANIO” itd..Czasem pięknie zaprojektowany banner czy zdjęcie ładnej modelki jest wystarczającą marchewką skłaniającą do kliknięcia.

Jeśli stworzysz kilka kreacji i nie wiesz, która jest lepsza, przetestuj. Jeśli wybierzesz tę jedyną, optymalną, nie osiadaj na laurach i kontroluj – sprawdzaj efektywność i gdy ta zaczyna spadać stwórz nową, oczywiście znowu testując jej efektywność.

 

Krótko czy długo?

Krótko! Wczuj się w internautę, który wchodzi do danego serwisu, na konkretny portal aby przejrzeć jego zawartość, poczytać, pooglądać, często bez wcześniej ustalonego celu. Na Twój banner rzuci okiem tylko przez chwilę, jeśli trafi na klatkę, na której nie będzie nic ciekawego, po prostu przejdzie dalej. Pamiętaj, że każda klatka banneru musi być ciekawa. Najlepiej, gdy wszystko udaje się umieścić na jednej klatce. Internauta nie oczekuje od e-sklepu, że ten będzie pokazywał mu historię na bannerze, on oczekuje marchewki, za którą pójdzie do Twojego serwisu.

 

Przykłady

Pozwolę sobie ocenić bannery, które znalazłem przeglądając zawartość głównych portali. Są to moje subiektywne opinie i może się tak zdarzyć, że prezentowane podejście jest optymalne, a np. moje uwagi były testowane i nie przyniosły poprawy efektywności.

 

  1. Wojcikonline.pl

Mamy silny akcent na promocję, aż -50%, jest logo, jest przycisk Zobacz, a jednak mam uwagi. Nie znam tej marki i nie wiem, co sprzedaje, z bannera dowiaduję się, że jakieś rzeczy. Ponieważ domena to wojcikonline.pl, to brakuje mi jej komunikacji.

 

  1. Lidl.pl

Choć Lidl nie ma jeszcze e-sklepu, to w kreacji bannerów dokonał bardzo dużych postępów. Mamy ładne wakacyjne zdjęcie modelek, widzimy, że bluzka występuje w co najmniej w dwóch wariantach. Wzrok przyciąga mocno wyeksponowana niska, a więc atrakcyjna cena i wiem, że jak kliknę, to zobaczę więcej. Dodatkowo całość jest spójna z reklamą w prasie i TV.

 

 

  1. Condrad.pl

Wydaje się, że prawie wszystkie elementy poprawnego bannera zostały spełnione, zostaje jeszcze kwestia produktu i jego ceny (czy wystarczająco atrakcyjne), ale tutaj nie mogę się wypowiedzieć. Mamy logo, domenę, produkt z nazwą i ceną. Gwiazdko-kółko przyciągające wzrok oraz przycisk, który mógłby mówić „Sprawdź teraz” zamiast „Kup teraz”, ale być może użyte słowo w testach osiągnęło lepsze wyniki.

 

 

Podsumowanie

  • Skuteczny banner, to banner, który sprzedaje.
  • Każdy dobrze zaprojektowany banner, nawet stricte sprzedażowy, w długim okresie przekłada się na wzrost świadomości marki/domeny e-sklepu.
  • Nie warto obserwować, jak inni robią bannery, najlepiej zacząć robić je samemu.
  • Projektując banner nie staraj się umieszczać zbyt wielu informacji.
  • Mów prosto i krótko.
  • Nie przesadzaj z liczbą klatek.
  • Pokazujmy tylko ładne zdjęcia.
  • Jeśli to możliwe, komunikuj promocję np. obniżka cen.
  • Nie zapominaj o Call-To-Action.
  • Testuj różne rozwiązania i podejścia i znajdź to idealne.
  • Gdy obrane podejście po jakimś czasie przynosi coraz słabsze efekty, czas na zmiany, ale pamiętaj o wiarygodnym teście przed wprowadzeniem nowego podejścia.

Zostaw odpowiedź