fbpx

Bariery i potencjał rozwojowy polskiego e-commerce według IAB

Związek Pracodawców Branży Internetowej Interactive Advertising Bureau Polska przygotował ekspertyzę na temat istniejących w polskiej gospodarce elektronicznej barier, a także potencjału rozwojowego w handlu elektronicznym.

Twórcy dokumentu za kluczowy dla dalszego, dynamicznego rozwoju gospodarczego państw członkowskich uznają wspólny rynek cyfrowy, którego idea wypływa bezpośrednio z koncepcji jednolitego rynku UE. Zauważają, że w ciągu minionych lat w niektórych państwach z grupy G8 Internet odpowiadał za 20% wzrostu gospodarczego i 25% wzrostu liczby nowych miejsc pracy.

Z uwagi na obecne różnice w prawie i niejednolite rozwiązania systemowe, swobodny przepływ usług cyfrowych jest w tym momencie mocno utrudniony. Docelowo harmonizacja rozwiązań prawnych powinna dotyczyć nie tylko obszaru europejskiego, ale transkontynentalnego.

Eksperci zdiagnozowali i nazwali główne problemy, jakie można dostrzec w poszczególnych obszarach gospodarki elektronicznej:

Nie zostały pominięte również kluczowe bariery rozwojowe, wśród których wymieniono:

Część raportu poświęcono sytuacji polskiego e-commerce. Stwierdzono, że w odróżnieniu od dojrzałych i ustabilizowanych rynków, np. Niemiec lub Wielkiej Brytanii, handel internetowy w Polsce nadal znajduje się w fazie dynamicznego przyrostu i można na nim obserwować intensywne przemiany i procesy optymalizacyjne.

Istotną cechą, odróżniającą światowy e-handel od polskich realiów internetowej sprzedaży, jest wielkość generowanej sprzedaży. W większości państw UE, średnia wartość zakupów online jest znacznie wyższa od tej, jaką możemy zaobserwować w Polsce. Sytuacje tą obrazuje poniższy wykres:

Pomimo małej wartości nominalnej koszyka zakupowego, trudno nie dostrzec rokrocznie wzrastających obrotów w krajowym e-handlu. Autorzy powołują się w tym miejscu na dane zawarte w raporcie Trusted Shops, z którego wynika, że w 2012 roku wskaźnik ten wzrósł o 24 % w stosunku do poprzedniego roku.

Eksperci wskazują również uwagę na bardzo dużą, w porównaniu do innych europejskich krajów, popularność porównywarek cenowych. Polacy korzystają z nich znacznie częściej, niż np. Brytyjczycy. Korzysta z nich 59 proc. internetowych kupujących w naszym kraju.

Tagi:

Zostaw odpowiedź