fbpx

Belgijski e-commerce z mega wzrostem, Amazon puka do Holandii

Pomimo koronawirusa belgijska gospodarka radzi sobie dobrze, a tamtejszy e-commerce notuje rekordowe jak na Europę wzrosty.

Jak podało do wiadomości tamtejsze stowarzyszenie podmiotów e-commerce Safeshops.be rok 2019 był bardzo dobry dla handlu internetowego. Cały rynek osiągnął obroty na poziomie 8,2 miliardów euro i ma ochotę na więcej. Dynamika wzrostu sięgnęła 17 procent, co jest zjawiskiem bardzo rzadkim na rynkach rozwiniętych. Jeszcze mocniej wzrosła liczba samych transakcji, bo o 22 procenty. W końcu, Belgia rozwija także nowe przedsiębiorstwa, gdyż ich liczba wzrosła o 20 procent do 29000 podmiotów!

Belgowie czują się silni i chcą rozepchać się na rynku niemiecki. Do tego nie boją się nadejścia Amazona, a ten nadciąga szybkimi krokami. Już w przyszłym tygodniu ma pojawić się w Holandii, co de facto oznacza obecność w Belgii.

Belgijskie e-commerce eksportem stoi – najwięcej do Francji (28%), mniej do Holandii (18%). Zdecydowanie mniej do Wielkiej Brytanii (9,5%) oraz do Niemiec (7,5%). Ten ostatni rynek jest zdaniem Belgów najbardziej perspektywiczny i na nim, obok Holenderskiego, chcą walczyć z Amazonem.

Ciekawostką są informacje o płatnościach z belgijskiego e-commerce. Okazuje się, że aż 95 procent płatności realizowanych jest za pomocą kart płatniczych różnego typu, a jedynie 5 procent za pomocą fintechów. To kompletnie odmienna metoda niż znane w Polsce, kolebce środkowo-europejskich fintechów.

 

(Graphics: SafeShops/The House of Marketing)

(Graphics: SafeShops/The House of Marketing)

Zostaw odpowiedź