fbpx
google-doodle

BERT – najważniejsza aktualizacja Google od 5 lat

Google poinformowało o wypuszczeniu w obieg nowego algorytmu, opartego o BERT-a nowy algorytm lingwistyczny.

Bert to skrót od Bidirectional Encoder Representations from Transformers. Mamy tu do czynienia z algorytmem opartym o trenowane sieci neuronowe, zaś jego głównym celem jest zrozumienie kontekstu, w jakim używane jest dane słowo i składa się on z 11 rozmaitych procesów rozpoznawania ludzkiej języka.

Np. gdy mówimy o cenie zamku, zazwyczaj mamy na myśli mechanizm zamykając drzwi, nie zaś średniowieczną budowlę. Zasuwa z kolei może być potocznym czasownikiem, lub specjalistycznym rzeczownikiem. Jeśli zapytamy Google jak otworzyć drzwi do swojej kariery, to z dużym prawdopodobieństwem dowiemy się wiele o drzwiach, nie zaś o karierze (podajemy przykłady, bez sprawdzania faktycznych wyników w Google. Służą one wyłącznie do tego, aby uzmysłowić omawiany problem).

Tego typu wieloznaczność słów sprawiało, że co dziesiąty SERP od Google’a był niskiej jakości. Teraz owe problematyczne 10 procent ma znacząco poprawić swoją jakość, dzięki użyciu Berta. Co ciekawe, BERT nie jest produktem autorstwa Google, ale został przez koncern z Mountain View zaadaptowany do wyszukiwarki. Co niemniej ciekawe, wg oficjalnych informacji BERT nie analizuje treści na stronach www, ale tylko zapytania użytkowników. Jest to ciekawe o tyle, że trudno zrozumieć, jak Google uzyskuje kontekstualne rozróżnienie po drugiej stronie tej układanki.

Teraz pytanie – jak wdrożenie BERTa wpłynie na strony www. Zasadniczo, jeśli tworzymy dobry i jednoznaczny kontekst to problem nas nie dotyczy. Co więcej, możemy zyskać dodatkowy ruch. Co innego, jeśli ktoś bazuje na ściąganiu ruchu korzystając z pomyłek kontekstowych wyszukiwarki lub użytkowników.

Google: tekst pisany przez maszyny nie będzie was pozycjonował

Zostaw odpowiedź