fbpx

Biedronka: Nie przeprowadzamy w tej chwili żadnych testów sklepu internetowego

Mam jednak pewne wątpliwości… Informacja o testowaniu sprzedaży w kanale e-commerce przez największego gracza na polskim rynku dyskontów odbiła się w branży głośnym echem.

Dlatego też wiadomość, jaką podał Dziennik Gazetę Prawną, postanowiliśmy sprawdzić u źródła. Co ciekawe, Jeronimo Martins nie nabrała wody w usta, ale…zaprzeczyła tym doniesieniom.

Przypomnę, że artykuł dotyczący rzekomego testowania własnego sklepu internetowego przez sieć sklepów Biedronka pojawił się w Dzienniku Gazecie Prawnej dwa dni temu (wspominałem o nim w tym wpisie).

Autorka, Patrycja Otto stwierdziła w nim, że:

Największa w Polsce sieć detaliczna testuje elektroniczne zakupy. Na razie nie wiadomo, kiedy rozwiązanie będzie dostępne dla wszystkich klientów.

Zastrzegła jednocześnie, że informacje na ten temat były nieoficjalne, ale udało się je potwierdzić w kilku źródłach:

To nieoficjalne informacje, które udało nam się potwierdzić w kilku źródłach. Zgodnie z nimi Biedronka prowadzi pilotaż rozwiązania, w którym klient zamawia produkty przez internet, a następnie odbiera je w wybranym sklepie. Testy mają się odbywać m.in. w Trójmieście.

Uruchomienia przez Biedronkę sklepu internetowego nie wykluczał również Tomasz Suchański, były prezes portugalskiej sieci w wywiadzie, jakiego udzielił portalowi Wirtualna Polska w grudniu ub r.

W oparciu o ujawnione przez Gazetę Prawną informacje zwróciłem się do biura prasowego Jeronimo Martins z kilkoma pytaniami o ich obecne plany a propos sprzedaży przez internet. W odpowiedzi otrzymałem następującą informację:

W odpowiedzi na przesłane pytania informujemy, że nie przeprowadzamy w tej chwili żadnych testów sklepu internetowego. Tak jak wielokrotnie zaznaczaliśmy, z uwagą przyglądamy się zmianom zachodzącym na rynku, a na nasze działania główny wpływ mają przede wszystkim klienci oraz ich preferencje i oczekiwania.

 

Biorąc pod uwagę możliwości i ograniczenia, jakie niesie ze sobą rozwój internetu, pozostajemy obecnie na etapie obserwacji, przygotowania narzędzi i wiedzy, które pozwolą takie projekty szybko wdrażać w przyszłości.

 

Moim zdaniem

Czy Biedronka rzeczywiście nie prowadzi żadnych działań, które miałyby sprawdzić, jak pod względem biznesowym sprawdza się model Click & Collect, czyli składanie zamówień na zakupy w sieci i samodzielny odbiór w jednej z placówek stacjonarnych?

Przyznam, że mam poważne wątpliwości. Wydaje mi się, że to jedynie element polityki informacyjnej firmy. Przekonuje o tym również przykład dotyczący zmiany systemu identyfikacji wizualnej, jaką sieć przeprowadziła dwa lata temu, zaprzeczając wówczas jakoby wcześniej miały miejsce jakiekolwiek testy.

“Odpuszczenie” e-handlu, zwłaszcza w obecnej sytuacji, kiedy Biedronka zdradza wyraźne oznaki spowolnienia w rozwoju byłoby w mojej ocenie ryzykowne. Warto pamiętać o tym, że w sieci są już najwięksi rywale: np. Tesco czy E.Leclerc. Do uruchomienia e-sprzedaży przymierza się również francuska sieć InterMarche.

Zostaw odpowiedź