fbpx

Blisko połowa globu z dostępem do Internetu

Jak donosi eMarketer (emarketer.com) już niedługo bo w 2018 roku przekroczymy bardzo ważny punkt w globalnym rozwoju popularności sieci internetowej. Wtedy to ponad połowa mieszkańców naszego globu będzie miała dostęp do Internetu.

Według przewidywań eMarketera z raportu „Worldwide Internet and Mobile Users: eMarketer’s Estimates for 2016” dokładnie 51.1 procenta. Ale to nie koniec, bo reszta świata jest głodna dostępu do sieci.

Jak na razie szacunki eMarketera mówią, że rok 2016 zamkniemy z wynikiem blisko 47 procent, a więc już bardzo blisko granicznej liczby pięćdziesięciu. Dlaczego więc do tak długo będziemy dochodzić do wspomnianego wcześniej przełomu? Otóż dynamika globalnego wzrostu dostępu do sieci internetowej mocno spada.

Jeszcze kilka lat temu według statystyk eMarketera wynosiła niewiele mniej niż 10 procent, w 2014 roku już nieco powyżej 8 procent. Podobnie było w roku ubiegłym. W tym zaś prognozowany jest gwałtowny spadek, który będzie utrzymywał się do 2020 roku, czyli do czasu, kiedy prognoza eMarketera urywa się. Z czego wynika taka sytuacja?

Przede wszystkim z przesycenia Internetem w krajach rozwiniętych, gdzie o dostęp do sieci jest zdecydowanie najłatwiej i odwrotnie – ze słabą infrastrukturą w krajach rozwijających się. Co ciekawe, na tym tle praktycznie w miejscu stoi globalna popularność tabletów. Wygląda na to, że zgodnie z przewidywaniami analityków np. byłego prezesa BlackBerry tablety zostaną pożarte przez smartfony i urządzenia 2w1. Innymi słowy, tablety są zachcianki najzamożniejszych klientów, których stać na posiadanie kolejnego ekranu w domu, który jest odrobinę większy od smartfona i delikatnie lżejszy od laptopa.

Zostaw odpowiedź