fbpx

Business Insider: cywilne powietrzne drony tuż tuż

Najnowszy raport Business Insidera o przyszłości dronów powietrznych stawia sprawę jasno – od 2015 roku świat zacznie zmieniać się nie do poznania. Już teraz warty ponad 5 miliardów dolarów rynek latających autonomicznych maszyn zdobył wojsko.

Najwyższa pora na cywilne zastosowania na masową skalę.

 

 

W ciągu 10 lat sumaryczne wydatki tylko na latające drony sięgną 100 miliardów dolarów. Fachowcy z Business Insidera przewidują na rynku militarnym dwa znaczące odbicia rynku – około roku 2015, drugie zaś około 2022.

 

Nieco inaczej będzie wyglądała przyszłość rynku cywilnych dronów powietrznych. Ten będzie rozwijał się mniej gwałtownie i według prognoz BI sięgnie około 12% całych wydatków na latające urządzenia autonomiczne. Znaczący wzrost nastąpi dopiero po 2020 roku, ale w powszechnym użytku drony powinniśmy już widzieć w 2017 roku, czyli za około 3 lata.

 

Z pewnością na tak potężnym wzroście zyskają inne branże np. dostarczające systemy GPS, czujniki, oprogramowanie czy komponenty do zasadniczej budowy dronów np. silniki elektryczne, baterie, kompozyty do poszycia i szkieletów, kamery.

 

Jak już wspominaliśmy wcześniej, wprowadzenie na rynek dronów powietrznych wiąże się z koniecznością wprowadzenia nowego ustawodawstwa. Chociaż polski parlament nie zawraca sobie tak błahymi sprawami głowy, to Amerykanie zakończyli już prace nad regulacjami dopuszczając, jak na razie, do startów autonomiczne statki powietrzne o masie nieprzekraczające 55 funtów, czyli około 25 kilogramów.

 

Zostaw odpowiedź