fbpx

Chiński e-commerce pozwany na 135 miliardów dolarów

Jeszcze nie opadł pył po dyskusjach o szaleńczej kwocie transakcji zakupu producenta słuchawek Beats przez Apple’a, a już dochodzą nowe informacje o tym, że te skromne kilka miliardów to żadne pieniądze.

Na dużo większe wydatki powinni szykować się Chińczycy, którzy handlują podróbkami Beats w Internecie.

 

 

Mianowicie, chodzi o fabryki oraz sprzedawców, którzy próbują dorobić się na podrabianiu produktów marki Beats. Największą bolączką Dr. Dre i spółki jest sprzedaż chińskich sklepów online na cały świat produktów, które nigdy nie powinny nosić słynnego logotypu.

 

Nie jest to pierwsza tego typu sytuacja. Już w 2013 roku Beats zablokował ponad 50 kont PayPala i próbował zamknąć blisko 1500 domen związanych ze sprzedażą produktów podszywających się pod oryginały. Także wtedy, wszystkie ślady prowadziły do zaradnych Chińczyków, którzy masowo wysyłali podróbki słuchawek w najdalsze krańce świata licząc sobie ułamek kwot, jakie życzy sobie amerykański producent.

 

Pytanie – skąd wariacka kwota 135 miliardów dolarów? Otóż zdaniem prawników Beatsa, podróbki nie spełniają norm jakościowych oryginałów, stąd powodują niepowetowane straty w wizerunki marki wśród konsumentów, którzy je nabyli.

 

Całość wygląda jak klasyczny straszak stosowany przez wielu właścicieli praw autorskich. Dowodem niech będzie nie tylko absurdalna suma, która najpewniej przekracza wartość globalnego rynku słuchawek, ale także alternatywne rozwiązanie jakie proponują prawnicy Beatsa: 2 miliony dolarów za każdy incydent związany z naruszeniem praw marki oraz 100.000 dolarów za każdą domenę, która sprzedawała podróbki.

 

Naturalnie, w przypadku braku reakcji pozwy zostaną skierowane do chińskich sądów. Czekamy na rezultaty.

 

Zostaw odpowiedź