fbpx
alibaba.com, alibaba zakupy, zakupy na alibaba

CNN Money: Wzrost Alibaby nie do powstrzymania

Wczoraj wspominaliśmy o Alibabie w kontekście planów w sektorze rozrywkowym. Dzisiaj piszemy o wynikach finansowwych chińskiej spółki, ujawnionych pierwszy raz od chwili debiutu na Wall Street. Jedno jest pewne – są powody do dumy. Wystarczy wspomnieć, że ryn­ko­wa wy­ce­na Ali­ba­by się­gnę­ła w tym ty­go­dniu 251 mld dol., prze­bi­ja­jąc ka­pi­ta­li­za­cję Wal­-Mar­tu wy­no­szą­cą 245 mld dol.

Można bez odrobiny przesady stwierdzić, że w tym przypadku liczby mówią same za siebie. Zysk netto spółki z Państwa Środka wzrósł o 15 proc., a przychód powiększył się aż o 54 proc. Alibaba Group Holding w trzecim kwartale tego roku wygenerowała zysk na poziomie 1,1 mld dolarów. Z kolei przychód koncernu wyniósł 2,74 mld dolarów.

Nowojorska giełda zareagowała na te informacje bardzo entuzjastycznie, w efekcie kurs Alibaby poszybował w górę o 4,2 proc. Tym samym od początku debiutu na Wall Street, wartość akcji zyskała na wartości o 56 proc. względem ceny w ofercie publicznej.

Z drugiej strony, jak celnie zauważa Bankier.pl, zarząd Alibaby postanowił wyłączyć z wyniku netto niektóre koszty: amortyzację wartości niematerialnych oraz koszty przydziału akcji pracowniczych. Tak liczony zysk wyniósłby 1,11 mld USD i byłby wyższy o 15,5% od analogicznego z ubiegłego roku.

Na taką wycenę giełdowych inwestorów nie pozostało bez wpływu oświadczenie Jacka ma, który jak informuje Rzeczpospolita zapowiedział za­po­wie­dział, że założona przez niego firma bę­dzie współ­pra­co­wa­ła z kon­cer­nem Ap­ple przy pro­jek­tach do­ty­czą­cych płat­no­ści elek­tro­nicz­nych. Nie trzeba dodawać,że zo­sta­ło  to przez in­we­sto­rów przyjete z dużym entuzjazmem.

Ma­jąt­ki chiń­skich przed­się­bior­ców z bran­ży in­ter­ne­to­wej za­czy­na­ją prze­bi­jać bo­gac­two ta­kich ame­ry­kań­skich ikon sek­to­ra IT jak Paul Al­len, Eric Schmidt, Jer­ry Yang czy She­ryl Sand­berg. To wska­zu­je, że Chi­ny mo­gą śmia­ło kon­ku­ro­wać, je­śli nie po­ko­nać, z USA w wal­ce o lwią część no­we­go bo­gac­twa two­rzo­ne­go przez han­del in­ter­ne­to­wy oraz usłu­gi na urzą­dze­nia mo­bil­ne

napisał Rus­sell Flan­ne­ry, szef azja­tyc­kie­go od­dzia­łu „For­be­sa”, cytowany przez serwsi rp.pl

 

Zostaw odpowiedź