fbpx

Czarny Piątek nie brał jeńców w Internecie

Jak donoszą media i statystyki tegoroczny Czarny Piątek przeniósł się do Internetu i solidnie przetestował jego infrastrukturę.

Czarny Piątek i Cyber Poniedziałek powoli stają się Cyber Czarnym Weekendem, a tak naprawdę to coraz więcej wskazuje, że niedługo będziemy mieli do czynienia z Czarnym Miesiącem, jeśli jeszcze owego do czynienia nie mamy. Najlepszy przykład to Amazon, który wyprzedaże w tym roku rozpoczął 14 listopada, aby zamknąć świąteczne zamówienia około 15 grudnia, kiedy to ruch w Internecie gwałtownie spadnie.

Nie zmienia to faktu, że Czarny Piątek traci swój pierwotny charakter, kiedy to użytkownicy zwykli masowo odwiedzać sklepy w celu kupowania z potężnymi zniżkami. Dzisiaj coraz częściej wolą odwiedzić witrynę www i nie interesuje ich, że święto zniżek w handlu internetowym przypada w poniedziałek. Przykładem niech będzie Tesco Extra w południowym Londynie, gdzie w kolejce na przeceny czekały raptem 11 osób. Sami klienci także nie kryli zaskoczenia, porównując sytuację do tej sprzed roku, gdy przed drzwiami wejściowymi stały tłumy. Brytyjski Argos przyznał, że już w ciągu pierwszej godziny Czarnego Piątku, między północą a pierwszą w nocy, odnotował 500 tysięcy odwiedzin na swojej stronie internetowej. To o połowę więcej w porównaniu do poprzedniego roku.

Podobna sytuacja miała miejsce w USA, gdzie według danych RetailNext w ciągu tegorocznego Święta Dziękczynienia i Czarnego Piątku sprzedaż w tradycyjnych sklepach spadła o 5 procent, a wartość transakcji o niemal 8 procent. Z kolei wartość transakcji zawartych w Internecie wzrosła o ponad 21 procent w stosunku do 2015 roku, po raz pierwszy przekraczając granicę 3 miliardów dolarów.

A jak wygląda to w Polsce?

Według prognoz firmy Picodi sieciowe zakupy mogło zrobić wówczas nawet do 35 procent wszystkich internautów z Polski.

Przeanalizowaliśmy statystyki ruchu naszych klientów z branży e-commerce i rzeczywiście w czasie Czarnego Piątku zwiększył się on zarówno względem poprzedniego dnia, jak i minionego piątku. W przypadku niektórych e-sklepów znacząco: jedna z największych polskich sieci księgarń odnotowała 83% wzrost ruchu względem dnia poprzedniego i ponad 150% w porównaniu do piątku tydzień wcześniej. Z kolei jedna z największych polskich sieci sklepów RTV AGD zanotowała aż trzykrotnie zwiększony ruch. By zapobiec ewentualnym przerwom w dostępie do e-sklepu, natychmiast uruchomiliśmy dodatkowe serwery dedykowane – opowiada Ewelina Hryszkiewicz z Atmana, operatora krajowej sieci światłowodowej i polskiego lidera rynku data center.

Istotnym czynnikiem wzrostu generowanego ruchu w sieci jest wykorzystanie do e-zakupów urządzeń mobilnych. Zgodnie z opublikowanymi niedawno statystykami firmy ZenithMedia urządzenia mobilne odpowiadają za połowę globalnego ruchu sieciowego. W Polsce ta różnica jest jeszcze bardziej widoczna – mobilnie wytwarzamy już 60 procent całkowitego ruchu w sieci.

Zostaw odpowiedź