fbpx
amazon-allegro

Czy Allegro powinno obawiać się Amazona i czy Amerykanie na pewno wchodzą do Polski?

Odżyły prasowe newsy o tym, że Amazon wchodzi do Polski. Czy warto w nie wierzyć?

Źródłem setek newsów prasowych jest Gazeta Wyborcza, która jak twierdzi dotarła do informacji pochodzących z Poczty Polskiej. Ta miałaby dogadywać z Amazonem ostatnie szczegóły obsługi jego przesyłek na terenie Polski i Ukrainy.

Warto przypomnieć, że nie jest to pierwsza publikacja Wyborczej na temat Amazona. Powstał ich cały cykl i zaczął się w roku 2014, kiedy to już wtedy GW wieściła rychłe wejście Amazona do Polski. To także został podchwycone przez krajowe media i na długo pozwalało odgrzewać jako sensacyjną nowość. W między czasie okazało się, że chodzi o budowę centrów logistycznych, a Amazon pozostał głuchy na wezwania dziennikarzy Wyborczej przez kolejne 6 lat.

W między czasie gigant z Seattle stworzył polską wersję językową w ramach niemieckiej domeny i stopniowo tłumaczył zawartość swoich domen na nasz ojczysty język. Tłumaczyliśmy wtedy, w 2017 roku, że Amazon jeszcze długo do Polski nie wejdzie z prostej przyczyny – na tle Allegro jest w pewnych aspektach mało konkurencyjny.

Wtedy też wspominaliśmy, że Amazon przyjął strategię pełzającej rewolucji. Stopniowo włącza nowe usługi dla polskich klientów oraz marketplace dla polskich firm i na bieżąco monitoruje sytuacje oceniając czy zbliżył się do punktu krytycznego, w którym warto otworzyć polską witrynę.

Jak wiadomo, Amazon nie stosuje klasycznej reklamy – najlepszą promocją są zadowoleni z cen i obsługi klienci oraz prasa, która o Amazonie po prostu lubi pisać. W Polsce ta strategie nie chwyciła do końca. O ile media szybko podchwyciły temat, o tyle klienci przyzwyczajeni do Allegro niekoniecznie. Amazon uzupełniał ofertę Allegro tylko tam, gdzie posiadał unikalne produkty oraz przyciągał uwagę specyficznej grupy klientów poszukujących absolutnie najtańszych ofert za wszelką cenę. Ta ostatnia grupa urosła w siłę w ramach kilku dostępnych w Polsce portali, ale to wciąż za mało.

Potwierdzeniem tych obserwacji są statystyki największych stron e-commerce w Polsce oraz badania konsumentów w ramach raportu E-commerce w Polsce pod patronatem Izby Gospodarki Elektronicznej. Niemiecka wersja strony od wielu lat nie pojawiła się w TOP20 najpopularniejszych stron www w Polsce i nic nie wskazuje na jakiekolwiek zmiany w tej materii. Polscy konsumenci bardzo słabo kojarzą także markę Amazon, w przeciwieństwie do absolutnego lidera e-commerce w Polsce, czyli Allegro. Na bazie popularności aktualnej popularności Amazona w Polsce trudno wierzyć, że Amerykanie sypną groszem i będą utrzymywać polską stronę – w tym momencie zwyczajnie nie opłaca im się to.

Argumentów drugiej stronie dostarcza szaleńcze tempo podwyżek prowizji, jakie serwuje sprzedawcom Allegro.pl. Tym sposobem polski portal w końcu zbliżył się do wysokich stawek prowizyjnych Amazona i faktycznie, teraz oferta korporacji Jeffa Bezosa może stanowić realną kontrofertę. W dodatku oferując dostęp do wszystkich kluczowych rynków w Europie. Czy to wystarczy? Na pewno ludzie z Amazona starannie śledzą poczynania Allegro i z każdym komunikatem prasowym porównują cyfry w tabelkach rozważając wszystkie za i przeciw.

W końcu zostaje jeszcze źródło jakim jest Poczta Polska. Warto przypomnieć, że Poczta nie ma za sobą najlepszego okresu, jeśli chodzi o składanie obietnic związanych z e-commerce. Na początku lutego przypominaliśmy o tym. Warto zapoznać się z kalendarium obsuw Poczty Polskiej zanim uznamy, że jest to bardzo wiarygodne źródło informacji. Co więcej, ujawnienie takiej informacji sugeruje raczej, że umowa nie dojdzie do skutku, zaś samej Poczcie zależy na rozgłosie, a nie podpisaniu umowy. Nie od dziś wiadomo, że bardzo ważne umowy biznesowe nie lubią rozgłosu.

Poczta Polska kolejny raz obiecuje konkurencję Paczkomatów…i coraz trudniej w to uwierzyć

 

Zostaw odpowiedź